Osobiste wyznanie Dawida Kwiatkowskiego. „Nadałaś mu znaczenie, którego nigdy nie umiałbym sobie wymyślić”
Dawid Kwiatkowski w trakcie pierwszego koncertu w ramach „Proszę tańcz Tour” zdecydował się na osobiste wyznanie. Wprost ze sceny zwrócił się do publiczności, mówiąc:
Chcę przeczytać coś, co jest dla mnie największym świadectwem jako autora, jako artysty, jako kompozytora.
Wyjaśnił, że przeczyta list, który dostał od słuchaczki. „Po przeczytaniu tego listu spojrzę na was i jeśli jest ta osoba tutaj - a wiem, że jest - i będzie chciała podnieść rękę, to ja muszę cię przytulić z całego serca” - stwierdził. Jego fanka podzieliła się w nim osobistą historią. Od miesięcy przeżywa żałobę po śmierci ukochanego męża, a utwór „Proszę tańcz” stał się dla niej „małym promykiem światła” w trudnej codzienności.
Twoja muzyka pomogła mi powoli odnajdywać siebie, podnosić się i próbować żyć dalej. Nie sprawiła, że przestałam tęsknić za mężem, bo tej tęsknoty nie da się po prostu wyłączyć, ale pomaga mi uwierzyć, że mimo bólu wciąż mogę tu być, słuchać i przeżywać kolejne dni
- przeczytał poruszonym głosem Dawid i potem zwrócił się do widowni, szukając w tłumie autorki listu.
Artysta początkowo nie chciał zdradzać imienia autorki listu, jednak później - za jej zgodą - ujawnił, że to Dorota. Kobieta podniosła rękę, a muzyk zszedł ze sceny, by ją objąć i osobiście podziękować za to, że podzieliła się z nim swoją historią. Słuchaczka nie kryła łez i wzruszenia. „Dziękuję, dzięki tobie żyję teraz. Spełniasz moje marzenia” - wyznała.
Poruszające sceny na koncercie Dawida Kwiatkowskiego. Polały się łzy
Kamery uchwyciły ten poruszający moment. Dawid Kwiatkowski opublikował tę scenę na swoim Instagramie. Do nagrania dodał szczery komentarz:
Dorota, tak bardzo Ci dziękuję za ten list. Ja napisałem ten utwór, ale Ty nadałaś mu znaczenie, którego nigdy nie umiałbym sobie wymyślić.
„Synu Doroty - dziękuję, że kupiłeś mamie ten bilet, jesteś wielki. A Ty Dorota tańcz… a kiedy przyjdzie sen, Ty wiesz”. Ta historia wywołała silne emocje nie tylko u Dawida i Doroty. Wiele osób z widowni było wyraźnie poruszonych. Łzy w oczach mieli również internauci, którzy zobaczyli relację z tego koncertu w sieci. „To właśnie pokazuje, jak niezwykłą moc ma Twoja muzyka i jak wiele serc potrafi poruszyć”, „Zapłakana piszę ten komentarz! Masz w sobie ogrom piękna Dawid!”, „Brawo Dawid jesteś wspaniałym ARTYSTĄ”, „I nie mówcie, że to tylko koncerty, bo to znacznie więcej niż muzyka…”, „Płakałam tam jak bóbr… twoja muzyka leczy serducha, piękne jest to” - czytamy w komentarzach.
Post on Instagram
- Kwiatkowski kilka lat temu zniknął z „The Voice”. Dziś mówi szczerze o tym, co działo się na planie: „siedząc na fotelu widziałem...”
- Dawid Kwiatkowski dotąd o tym publicznie nie mówił. Dziś ze łzami w oczach poinformował: „nie zrobiłem tego przez całe życie…”
- Dawid Kwiatkowski szczerze o miłości: „nie chcę powiedzieć za dużo…”
