Polsat Hit Festiwal bez Michała Szpaka
Od piątku do niedzieli w Sopocie trwał Polsat Hit Festiwal. Do Opery Leśnej zjechały największe gwiazdy polskiej sceny, by najpierw zaprezentować się na koncercie „radiowy hit roku”. Świętowano też jubileusze zespołów Kombii i grupy Enej, która piętnaście lat temu wygrała program „Must be the Music”.
Nie zabrakło też momentów sentymentalnych. W ramach festiwalu zorganizowano koncerty „Krawczyk. To już 5 lat”, „Gdzie się podziały tamte prywatki” oraz „Zostawili nam piosenki”. Widzowie mogli usłyszeć przeboje z dawnych lat, również te kojarzone z artystami, którzy odeszli z tego świata.
W ramach koncertu „Zostawili nam piosenki” wystąpić miał Michał Szpak. Wokalista ostatecznie nie zjawił się na scenie Opery Leśnej, co wzbudziło ciekawość i mnóstwo pytań od fanów.
„Nikt nie chce niczego komentować”
Julia Wieniawa przekazała swoim fanom, że w ostatniej chwili dowiedziała się o konieczności przygotowania jednego utworu więcej. Dodatkowo stacja Polsat nadała komunikat, że nieobecność Michała Szpaka wynika z problemów zdrowotnych. Inne światło na sprawę rzuca oświadczenie, jakie przekazał informator portalowi Kozaczek:
Produkcja nagle otrzymała listę artystów bez Michała Szpaka. On miał zaśpiewać w drugiej części koncertu „Zostawili nam piosenki”. Miał być wisienką na torcie sopockiego festiwalu. Organizatorzy nabrali wody w usta i nikt nie chce niczego komentować. Nikt nic nikomu nie wytłumaczył i to jest właśnie w tym wszystkim najbardziej dziwne…
W oświadczeniu czytamy, że niektórzy do sprawy podchodzą z dużym dystansem:
Niektórzy nawet się śmieją za kulisami, że to z powodu faktu, że w Sopocie są mewy, a nie szpaki.
Warto dodać, że Michał Szpak osobiście nie skomentował jeszcze swojej nieobecności na Polsat Hit Festiwal w Sopocie.
