Jak dziś wygląda 90-letnia Julie Andrews? Ikona kina po latach pokazała się publicznie

Julie Andrews, jedna z najbardziej cenionych gwiazd światowego kina, po raz pierwszy od trzech lat pojawiła się publicznie. 90-letnia aktorka zabrała głos w ważnej sprawie, wspierając działania na rzecz walki z chorobą Parkinsona.
Tak dziś wygląda 90-letnia Julie Andrews, fot. Featureflash Photo Agency/Shutterstock; World Parkinson Coalition

Julie Andrews po latach pokazała się publicznie. Legenda kina i musicalu z ważnym przesłaniem

Julie Andrews, ikona Hollywood, znana z kultowych ról w filmach „Mary Poppins” i „Dźwięki muzyki”, od lat rzadko pojawia się publicznie. Tym razem 90-letnia aktorka zrobiła wyjątek, nagrywając specjalne wideo na siódmy Światowy Kongres Choroby Parkinsona. Było to jej pierwsze publiczne wystąpienie od kilku lat. 

W krótkim przemówieniu zwróciła się bezpośrednio do uczestników oraz organizatorów wydarzenia, podkreślając, jak ogromne znaczenie ma ich zaangażowanie dla osób zmagających się z chorobą Parkinsona:

„Państwa udział jest nieoceniony w naszych działaniach na rzecz znalezienia lekarstwa na tę straszną chorobę. Dobrze wiem, jak wyniszczająca potrafi być” – zaznaczyła.

W swoim wystąpieniu Andrews zwróciła uwagę na potrzebę solidarności i dalszego wsparcia badań medycznych. Na zakończenie dodała, że wszyscy powinni być „światłem nadziei, które pomoże zatrzymać chorobę”. 

Choć sama nie zmaga się z chorobą Parkinsona, od lat aktywnie wspiera różne inicjatywy charytatywne i angażuje się w pomoc osobom dotkniętym poważnymi schorzeniami.

Wystąpienie zostało nagrane w domowym zaciszu aktorki – Julie Andrews siedziała na fotelu przy oknie, ubrana w prosty szary sweter i biały golf, z delikatną biżuterią.

Ostatni raz Julie Andrews pojawiła się publicznie w marcu 2023 roku podczas nagrania jubileuszowego programu swojej wieloletniej przyjaciółki Carol Burnett  „Carol Burnett: 90 Years of Laughter + Love”. Artystki przyjaźnią się od ponad 60 lat.

Julie Andrews ma już 90 lat. Tak dziś wygląda gwiazda „Dźwięków muzyki”

Julie Andrews od ponad siedmiu dekad pozostaje jedną z najważniejszych postaci światowego kina i musicalu. Międzynarodową sławę przyniosła jej oscarowa rola w „Mary Poppins”, a status legendy ugruntowały „Dźwięki muzyki”. Młodsza publiczność zna ją także z roli królowej Clarisse w serii „Pamiętnik księżniczki” oraz jako głos Lady Whistledown w serialu „Bridgertonowie”.

W ostatnich latach Andrews angażowała się także w projekty literackie, które tworzyła wspólnie z córką, Emmą Walton Hamilton. W maju 2024 roku obie promowały audiobook dla dzieci „Waiting in the Wings”. Andrews przyznała, że praca nad książkami pomogła jej pogodzić się z utratą głosu po operacji krtani w 1997 roku:

„Pewnego dnia żaliłam się, że nie mogę już śpiewać, a Emma powiedziała: ‘Mamo, po prostu znalazłaś inny sposób, by dzielić się swoim głosem’. To bardzo mnie poruszyło i od tamtej pory już się nie zamartwiam” – wyznała Andrews.

Poza karierą artystyczną Julie Andrews od lat angażuje się w działalność humanitarną. Była ambasadorką dobrej woli ONZ oraz współzałożycielką organizacji Operation USA. W 1999 roku została uhonorowana tytułem Dame Commander of the Order of the British Empire przez królową Elżbietę II.

Post on Instagram
Czytaj dalej: