Streaming zmienił wszystko – narodziny polskiego fandomu
Dziesięć lat temu pojawienie się serwisów streamingowych, na czele z Netflixem, zrewolucjonizowało polski rynek audiowizualny. Jak podkreśla dr Sylwia Szostak, Kierownik Katedry Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie SWPS., „pojawienie się serwisów streamingowych zmieniło zarówno reguły funkcjonowania rynku audiowizualnego, jak i to, jak my jako widzowie odbieramy kulturę. Tradycyjne hierarchie i podziały na kulturę wysoką i niską, czy kino artystyczne i zwykłą telewizję, zostały podważone”.
To właśnie dzięki streamingowi Polacy mogą dziś na bieżąco uczestniczyć w globalnych rozmowach o hitach takich jak „Stranger Things”, „Squid Game” czy polskie „1670”. Z badań K+ Research wynika, że 39% respondentów częściej niż dekadę temu rozmawia o serialach i filmach, a 35% łatwiej znajduje innych fanów tych samych tytułów. Kultura fandomu, jeszcze niedawno niszowa, stała się częścią codzienności – od wspólnego świętowania premier po dzielenie się memami i cytatami w mediach społecznościowych.
Pokolenia na streamingowej fali – Gen Z, Millenialsi i Baby Boomers
Najbardziej zaangażowani w świat fandomów są przedstawiciele pokolenia Z – aż 41% z nich deklaruje aktywne uczestnictwo w społecznościach fanowskich, a 33% świętuje premiery i wydarzenia związane z ulubionymi produkcjami. Gen Z najchętniej wybiera współczesne hity: „Stranger Things”, „Squid Game” czy „Dom z papieru”. Millenialsi z kolei pozostają wierni klasykom i uniwersom z dłuższą historią, takim jak „Władca Pierścieni” czy „Wiedźmin”. Nawet starsze pokolenia coraz rzadziej pozostają obojętne na uroki popkultury – tylko 25% pokolenia X i 44% Baby Boomersów nie angażuje się w żadne fandomy.
„Rozrywka filmowa i serialowa stanowi obecnie ważny komponent życia społecznego, na który przeznaczamy znaczną ilość czasu i zasobów, a rozwój serwisów streamingowych znacząco zwiększył poziom kontroli użytkowników nad praktykami odbioru i uczestnictwa w kulturze fanowskiej” – podkreśla dr Szostak. Oglądanie przestało być jednorazowym doświadczeniem – to proces, który wpisuje się w codzienne rytuały Polaków.
Wspólne seanse, nowe kultury i emocje na wyciągnięcie pilota
Dla 59% polskich fanów oglądanie ulubionych tytułów to przede wszystkim dobrze spędzony czas z bliskimi – szczególnie dla kobiet (64%). 39% traktuje wspólne seanse jako sposób na wzmacnianie relacji. Streaming otwiera też drzwi do nowych światów – aż 62% badanych uważa, że seriale i filmy pomagają im odkrywać nowe kultury, a 57% – nowe zainteresowania.
Globalne badania Netflixa pokazują, że ulubione produkcje potrafią zainspirować do podróży czy nauki języka. Po obejrzeniu serialu osadzonego w danym kraju widzowie są nawet 2,4 razy bardziej skłonni wybrać go jako wymarzony kierunek wyjazdu. Polacy nie ograniczają się do jednego gatunku: równie chętnie śledzą reality show „Love is Blind”, jak i fenomeny pokroju „Squid Game” czy „Wednesday”, dzieląc się wrażeniami, memami i cytatami.
Najnowsze badania ujawniły prawdę o Polakach. Dla ulubionego serialu jesteśmy w stanie zrobić niemal wszystko
Streamingowa rewolucja to także zmiany w codziennych nawykach. 51% Polaków ogląda seriale samotnie, ale równie wielu wybiera wspólne seanse z partnerem lub partnerką. 45% planuje wieczory pod ulubione produkcje, a 39% odkłada inne obowiązki, by nie przegapić premiery. Młodzi bywają szczególnie ekstremalni: niemal co czwarty przyznaje się do przegapienia przystanku podczas oglądania serialu w drodze.
Poświęcenie dla ulubionych tytułów jest powszechne. 60% badanych zarywa noce, by obejrzeć kolejne odcinki, a Gen Z częściej niż inne pokolenia wstaje wcześniej lub ogląda w pracy czy szkole. Blisko połowa fanów spontanicznie decyduje się na maratony do rana. „Zarwałem noc, żeby skończyć cały sezon”, „Oglądałam do 5 rano, bo nie mogłam przestać”, „Włączyłem jeden odcinek i zrobiła się 3 w nocy” – to tylko niektóre z autentycznych historii.
Fandom to nie tylko świat online. 15% fanów realizuje się offline, odwiedzając miejsca znane z seriali, jeżdżąc na premiery czy tworząc cosplaye. Polacy nie boją się wyrażać swojej pasji również poza ekranem.
Wspólnota, memy i walka ze spoilerami
Streaming to także dzielenie się emocjami. 46% badanych poleca ulubione tytuły znajomym, a 32% regularnie je omawia. Nic dziwnego, że aż 53% widzów ogląda produkcje zaraz po premierze, by uniknąć spoilerów, a połowa aktywnie omija tematy związane z nowościami w social mediach. Gen Z szczególnie chętnie dzieli się memami, gifami i żartami „inside jokes”, a gdy ktoś nie rozumie nawiązania – tłumaczy kontekst i zachęca do obejrzenia.
„Statystycznie rzecz biorąc, nasza miłość do serialu trwa znacznie dłużej, niż 45 minut odcinka, o tym jest to badanie. Chcemy o obejrzanych przez siebie tytułach rozmawiać z bliskimi, jeździć na premiery i zbierać gadżety, co nie jest wcale zachowaniem nowym – dla seniorów 30+ ekwiwalentem tego typu zachowań był w podstawówce handel karteczkami z „Królem lwem” – zauważa Janina Bąk, statystyczka i popularyzatorka nauki. – „Dla mnie najważniejszym wnioskiem z tego raportu jest przede wszystkim to, jak pięknie oglądanie serialów i filmów nas łączy – oglądamy je wspólnie, wymieniamy się cytatami, a jak czasem nie chce nam się wstawać do roboty, to pociesza nas fakt, że typ ze „Squid Game” i tak miał gorzej. No i z niecierpliwością czekamy na nowy sezon „1670”, by w końcu się dowiedzieć, czy Janowi Pawłowi uda się zostać najsłynniejszym Janem Pawłem w historii Polski.”
Wyniki badania potwierdzają, że streaming to dziś nie tylko rozrywka, ale także narzędzie budowania wspólnoty, języka i tożsamości. Produkcje takie jak „Stranger Things”, „1670”, „Love is Blind” czy „Bridgertonowie” stają się pretekstem do rozmów, żartów i emocji, które łączą ludzi niezależnie od wieku. Dla wielu fanów najważniejsze jest to, że mogą znaleźć kogoś, kto podobnie przeżywa obejrzane historie.
Źrodło: Netflix
