Tragiczna śmierć Talaya Rileya. Autor przebojów Dua Lipy i Britney Spears zamordowany w Londynie
Nie żyje Talay Riley, którego prawdziwe nazwisko to Mark Orabiyi, zmarł tragicznie w wieku 35 lat. Był cenionym autorem tekstów i wokalistą, który współtworzył utwory dla największych gwiazd muzyki pop i R&B. Riley współpracował m.in. z Duą Lipą, Britney Spears, Khalidem, Zendayą, Jessie J, Ellie Goulding, Jasonem Derulo, Chrisem Brownem czy Craigiem Davidem. W 2019 roku zdobył nagrodę Grammy za współtworzenie utworu „Lights On” artystki H.E.R. Album, na którym znalazła się piosenka, został wyróżniony statuetką w kategorii Najlepszego albumu R&B.
Talay Riley rozwijał także własną karierę sceniczną. Jako wokalista koncertował u boku takich artystów jak Usher, Trey Songz i Skepta.
Znany songwriter zginął od ciosów nożem. Okoliczności tragedii
Talay Riley został znaleziony z ranami kłutymi w ogrodzie jednej z posesji w dzielnicy Silvertown we wschodnim Londynie. Do tragicznego zdarzenia doszło rano 5 czerwca. Jak poinformowała londyńska policja, funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym ataku nożem. Służby ratunkowe pojawiły się około godziny 9:00 czasu lokalnego, jednak mimo natychmiastowej interwencji życia 35-letniego muzyka nie udało się uratować.
„Mark Orabiyi został znaleziony z ranami kłutymi w ogrodzie jednej z posesji. Mimo wysiłków ratowników, jego życia nie udało się uratować” – poinformowała Metropolitan Police.
W tym samym incydencie ranny został również inny mężczyzna w wieku około 20 lat, który z wieloma ranami kłutymi trafił do szpitala. Jego stan jest stabilny i nie zagraża mu niebezpieczeństwo.
Post on Instagram
W związku ze sprawą zatrzymano trzech podejrzanych: dwóch mężczyzn w wieku 24 i 27 lat oraz 25-letnią kobietę. Brytyjskie media informują, że jeden z mężczyzn został zwolniony za kaucją do czasu dalszych czynności śledczych, natomiast pozostałe osoby zwolniono bez dalszych działań po przesłuchaniu.
Nie żyje Talay Riley. Bliscy i gwiazdy żegnają tragicznie zmarłego muzyka
Śmierć Talaya Rileya poruszyła rodzinę, przyjaciół oraz środowisko muzyczne. Bliscy artysty wydali oświadczenie:
„Mark był ukochanym synem, bratem, wujkiem i przyjacielem. Wnosił miłość, światło i radość do naszej rodziny oraz do życia wszystkich, którzy go znali. Zawsze będziemy wspominać jego dobroć, piękno ducha i niezwykły talent. Jego obecność dotknęła wielu ludzi, a pamięć o nim pozostanie w naszych sercach na zawsze. Niech jego dusza spoczywa w pokoju”.
Poruszający wpis opublikował również brat artysty, producent Michael Orabiyi, znany jako Scribz Riley:
„Nigdy nie sądziłem, że nadejdzie dzień, w którym będę musiał to napisać, ale niestety mogę potwierdzić, że w piątek rano, 5 czerwca, mój starszy brat YINKA (Talay Riley) odszedł. Moje serce jest rozbite. To wszystko wydaje się nierealne, jak zły sen. Tuż przed snem rozmawialiśmy o przyszłości, o tym, by zachować pozytywne nastawienie i o wszystkim, co jeszcze mieliśmy razem zrobić. Nigdy nie przypuszczałem, że to będzie nasza ostatnia rozmowa. Yinka był nie tylko moim bratem. Był synem naszej mamy, przyjacielem dla wielu, mentorem, inspiracją i światłem w życiu tak wielu osób. Miał jedno z najczystszych serc, jakie kiedykolwiek znałem. Kochał głęboko, dawał z siebie wszystko i poruszał niezliczone osoby swoim talentem, dobrocią i duchem. Już teraz widzę, jak wiele osób dotknęła jego śmierć i jak wielki wpływ miał na innych. Inspirowałeś tak wielu ludzi, a twoje dziedzictwo będzie żyło dalej – w twojej muzyce, rodzinie, przyjaciołach i wszystkich, którzy mieli szczęście cię poznać. Dziękuję wszystkim, którzy okazali wsparcie mnie i mojej rodzinie – jesteśmy wam ogromnie wdzięczni. Nawet przy wszystkich twoich osiągnięciach, to wszystko wydarzyło się zdecydowanie za wcześnie. Kocham cię, bracie. Dziękuję za wszystko. Spoczywaj w pokoju, Yinka. Do zobaczenia”.
W mediach społecznościowych Talaya Rileya pożegnali także znani artyści, m.in. Stormzy, Craig David, Paloma Faith, Kehlani, Khalid, Ella Mai, MNEK, Deborah Cox czy Leigh-Anne.
Post on Instagram
