Spielberg wraca do korzeni
O czym jest „Dzień objawienia”? Spielberg, mistrz opowiadania historii, tym razem zabiera widzów w świat, gdzie granica między rzeczywistością a nieznanym staje się wyjątkowo cienka. Prezenterka pogody, grana przez Emily Blunt, podczas transmisji na żywo zaczyna mówić w tajemniczym, obcym języku. To wydarzenie wywołuje panikę i lawinę spekulacji o możliwym kontakcie z istotami pozaziemskimi.
W centrum wydarzeń znajduje się Daniel (Josh O’Connor), analityk ds. cyberbezpieczeństwa, który jako jedyny rozumie przekaz i decyduje się ujawnić go światu. Jego zdaniem ludzkość ma prawo poznać prawdę, więc postanawia upublicznić przesłanie od obcych. Na drodze Daniela staje agent Scanlon (Colin Firth), reprezentujący rząd, który nie cofnie się przed niczym, by nie dopuścić do ujawnienia prawdy.
Duet Spielberg-Kamiński znów zachwyca
Za zdjęcia odpowiada Janusz Kamiński, stały współpracownik Spielberga od czasów „Listy Schindlera”. Film niemal w całości nakręcono na taśmie 35 mm, co jest wyraźnym ukłonem w stronę klasycznego kina.
Rekordowe oceny i przedsprzedaż biletów
„Dzień objawienia” dopiero co zadebiutował w kinach, a już może pochwalić się imponującym wynikiem 82% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Dane o przedsprzedaży biletów wskazują, że to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier 2026 roku, a premierowy weekend może być najbardziej dochodowym otwarciem dla autorskiego filmu w tej dekadzie.
Comic Basics informuje o dochodzie ze sprzedaży biletów w USA na poziomie od 43 do 53 milionów dolarów. Oznacza to, że Spielberg ma szansę przebić wynik oscarowych „Grzeszników”, którzy zarobili 48 mln dolarów w amerykańskich kinach.
