Ten utwór trwa ponad 17 minut. To jedno z najlepszych i najbardziej epickich dzieł w historii muzyki

58 lat temu Iron Butterfly zapisał się na stałe w historii muzyki rockowej. Ten trwający ponad 17 minut klasyk zrewolucjonizował brzmienie lat 60., a jego skrócona wersja na potrzeby radia wywołała niemałe kontrowersje. Poznaj kulisy powstania jednego z najbardziej epickich utworów w dziejach rocka.
Trwa ponad 17 minut i zmienił historię rocka. Miał być krótką balladą country, źródło: Shutterstock
  • „In-A-Gadda-Da-Vida” to utwór, który w pełnej wersji trwa ponad 17 minut i zawiera słynne 2,5-minutowe solo perkusyjne.
  • Na potrzeby radia piosenka została skrócona do zaledwie trzech minut, co spotkało się z krytyką fanów i ekspertów.
  • Inspiracją do powstania utworu była pomyłka językowa oraz muzyczne korzenie klawiszowca Douga Ingle’a.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Od ballady country do rockowego klasyka

„In-A-Gadda-Da-Vida” pojawiła się na albumie Iron Butterfly wydanym 14 czerwca 1968 roku. Utwór, który miał być pierwotnie spokojną, półtoraminutową balladą country, przeszedł niezwykłą metamorfozę. Inspiracją do powstania charakterystycznych partii organowych była przeszłość ojca Douga Ingle’a jako organisty kościelnego.

Przypadek, który przeszedł do historii

Tytuł utworu to efekt nieporozumienia – Bushy, słysząc niewyraźnie mówiącego Ingle’a po wypiciu sporej ilości wina, zapisał na serwetce fonetycznie to, co usłyszał: „In-a-Gadda-Da-Vida”. „Zapytałem go, co zrobił, gdy grał powolną balladę. Trudno było go zrozumieć, bo był tak pijany. Więc zapisałem to dokładnie tak, jak brzmiało – ‘In-a-Gadda-Da-Vida’. Miało być ‘In the Garden of Eden’” – wspominał Bushy.

Zobacz także
Nikt nie dawał jej szans. Softrockowa ballada z lat 70. stała się jedną z „najlepszych piosenek wszech czasów”
Czasem największy przebój to utwór, w który nikt nie wierzył. Tak było z balladą z 1975 roku, która mimo początkowej niechęci muzyków przeszła do historii jako hymn miłości lat 70. Dziś uznawana jest za jedną z „najlepszych piosenek wszech czasów”.

Ponad 17 minut muzycznej rewolucji

Ostateczna wersja utworu powstała podczas jednej sesji nagraniowej i rozrosła się do ponad 17 minut, wypełnionych solówkami gitarowymi, organowymi oraz legendarnym, ponad dwuminutowym solo perkusyjnym. Basista Lee Dorman tłumaczył: „Musieliśmy ciągle zmieniać aranżacje, bo każdy miał swoje solo. W końcu, przy siedemnastu minutach, musieliśmy powiedzieć: ‘Kończymy to’”.

Utwór w październiku 1968 roku dotarł do 30. miejsca na liście Billboard Hot 100, a magazyn Ultimate Classic Rock uznał albumową wersję za jedną z najlepszych długich piosenek rockowych wszech czasów. Redakcja nie szczędziła jednak słów krytyki wobec skróconej edycji: „Jeśli nie słyszeliście wersji albumowej, naprawdę wiele tracicie”.

Ze względu na długość, „In-A-Gadda-Da-Vida” została na potrzeby radia skrócona do niecałych trzech minut, co według wielu krytyków było jednym z najgorszych przypadków „okaleczenia” utworu.

Czytaj dalej: