Maja Bohosiewicz wyznaje, dlaczego nie pokazuje twarzy swojego dziecka...

Bohosiewicz jest zachwycona urodą swojego dziecka, dlaczego zatem postanowiła nie pokazywać rysów Zacharego? Aktorka podała istotne powody publikowania zdjęć bez twarzy dziecka.

Bohosiewicz mimo tego, iż Zachary jest jej pierwszym dzieckiem, to świetnie radzi sobie w roli matki. Wykorzystuje każdą wolną chwilę, aby spędzić jak najwięcej czasu z synkiem. Z łatwością można to zauważyć przeglądając posty udostępnione przez Bohosiewicz na Instagramie. Wczoraj młoda mama wstawiła kolejną fotkę swojego kochanego synka.

Aktorka udostępniła zdjęcie swojego rocznego dziecka wraz z długim opisem, w którym wyjaśniła swoim fanom istotne powody, dlaczego nie zamierza pokazać twarzy dziecka. Powody jej decyzji na pewno was nie zaskoczą. Maja podała dwa argumenty. Pierwszy z nich dotyczy publikacji wizerunku Zacharego. Bohosiewicz zdecydowała, że nie będzie tego robić bez zgody syna. Jak sama napisała: "gdybyśmy raz pokazali publicznie dziecię stałby się ono osobą publiczną", "Czy mam prawo decydować za niego o tym aby każdy kto ma ochotę spojrzał w jego ciemne brązowe oczy i wyraził swoją opinie na jego temat?".

Drugim powodem jest bezpieczeństwo rodziny a przede wszystkim dziecka: "Pomyślcie, ile jest świrów na tym świecie, którzy mają różne bajzle w głowie. Pomyśli sobie taki wariat, że może skoro osoba publiczna, to ma dużo pieniędzy. Jeszcze tylko podać adres przedszkola i ...tutaj obrzydliwych scenariuszy wyobraźnia podpowiada mi wiele."

Maja Bohosiewicz oraz jej partner Tomasz Kwaśniewski zapewne wychowają synka Zacharego w ciepłej atmosferze rodzinnej na mądrego mężczyznę z dala od mediów.

Zastanawiacie się czemu osoby publiczne najczęściej nie pokazują twarzy swoich dzieci. Rozgrzała nawet dyskusja. Padły trochę śmieszne argumenty, że mamy brzydkie dzieci i boimi się komentarzy na ich temat. Zapewniam was, że mój syn, od urodzenia z miejsca wygrałby casting na dziecko ze słoiczków gerbera. Jeszcze na porodówce, Gdyby przechodziła tamtędy akurat Anna Geddes, od razu rzuciłaby się na niego ze swoim canonem żeby uczynić z niego gwiazdę fotografii niemowlęcej (akurat nie przechodziła). Jak wszystkie matki na świecie wiem jedno, jest piękny. Nawet kiedy był ziemniakiem i przypominał bardziej pomarszczony kciuk niż homo sapiens. No więc czemu czemu czemu tak chętnie pokazujemy nasz obiad, męża, wakacje, a dziecko nie?!! Gotowi? Bach. Po pierwsze i chyba najważniejsze, gdybyśmy raz pokazali publicznie dziecię stałby się ono osobą publiczną. Gdyby ktoś z ukrycia chciał mu zrobić zdjęcia ( uwierzcie mi, że to się nadal dzieje, moja ostatnia "sesja zdjęciowa" miała miejsce na dachu szpitala kiedy to popijałam sok ze Starym, miałam tłuste włosy i minę jak obesrany kot. Sesja trafiła do faktu) potem takie zdjęcie mogliby sobie wszędzie publikować bez zasłaniania jego twarzy. Czy mam prawo decydować za niego o tym aby każdy kto ma ochotę spojrzał w jego ciemne brązowe oczy i wyraził swoją opinie na jego temat? Nath. Nie mam. Po drugie bezpieczeństwo. Pomyślcie, ile jest świrów na tym świecie, którzy mają różne bajzle w głowie. Pomyśli sobie taki wariat, że może skoro osoba publiczna, to ma dużo pieniędzy. Jeszcze tylko podać adres przedszkola i ... tutaj obrzydliwych scenariuszy wyobraźnia podpowiada mi wiele. Dlatego chronimy ich wizerunek. Nie dlatego, że nasze dzieci są brzydkie. Nie dlatego, że czujemy się lepsi i nie zasłużyliście żeby je zobaczyć. Gdybyśmy mogli każdy z nas chciałby się swoim potomstwem chwalić wszędzie i na każdym kroku. Bo każda mama czuje totalną dumę i radość ze swojego małego ziemniaczka. Ale w sumie cieszcie się, bo gdybym mogła kompletnie zaspamowałabym internet jego zdjęciami. Teraz sie powstrzymuje i spamuje rodzine ;-) #friends #momslife #momlife

A post shared by m a j a b o h o s i e w i cz (@majabohosiewicz) on

Człowiek który uczy, że ważne jest tylko to czy wszyscy zdrowi. Reszta to bzdura #love #synekmamusi #mojalekcjazycia #mojswiat

A post shared by m a j a b o h o s i e w i cz (@majabohosiewicz) on

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Anna Lewandowska stworzy słoiczki mocy dla dzieci?! Ten komentarz może na to wskazywać!
Maja Bohosiewicz wyznaje, że jest wyczerpana nerwowo. Jaki jest powód?
Maja Bohosiewicz wybrała bardzo oryginalne imię dla swojej córki
YouTube: Maja Bohosiewicz zdradza sposoby na ząbkowanie!

Gorący temat

Ewa Farna: "Grzejnik zaczął spadać mi na głowę podczas koncertu"
Ponad połowa populacji miewa koszmary senne. Większość ich nie lubi. Ewa Farna w programie RMF FM "To lubię" przyznała, że lepiej mieć koszmary senne, niż w rzeczywistości. Skąd taka refleksja? Posłuchajcie!

Reklama

Radia internetowe RMF ON

Najnowsze wpisy

Ewa Farna: "Chętnie bym zjadła placki ziemniaczane w Pałacu Prezydenckim"
Ed Sheeran się zaręczył! Kim jest jego wybranka?
Zwyciężczyni "The Voice of Poland" schudła 33 kg! Teraz jej nie poznacie
Mandaryna wraca na scenę! Pierwszy koncert już za tydzień. Usłyszymy nowy singiel?
Uważaj na swoje dziecko! Przez nowy trend nastolatki masowo trafiają do szpitala
Julia Wróblewska: "Wiem, że potrafi być ostro". Dziś hokejowy debiut aktorki w charytatywnym meczu artystów i rajdowców

Reklama