Kacper Kuszewski w wywiadzie dla "Faktu" skomentował smutną atmosferę panującą na planie serialu "M jak Miłość". Aktor przez 17 lat współpracował z Witoldem Pyrkoszem, czyli jego serialowym ojcem – Lucjanem Mostowiakiem. Tęsknotę ujął w słowach: "Bardzo czujemy jego brak. Śmierć pana Witolda była dla wszystkich ogromnie trudna. Zwłaszcza że przeżywaliśmy odejście Witolda dwukrotnie".
Aktualnie trwa nagrywanie odcinków, w których Lucjan Mostowiak umiera. Dla całej ekipy produkcyjnej serialu są to trudne chwile, muszą bowiem przeżyć śmierć aktor po raz drugi. Kuszyński w rozmowie z dziennikarzem powiedział: "Najpierw żegnaliśmy kolegę z planu. Następnie scenarzyści musieli pożegnać jego bohatera w scenariuszu. Nagrywanie odcinków, w których Lucjan Mostowiak umiera, jest naprawdę trudne. Sytuacja, gdy życie wchodzi nam w scenariusz, jest bardzo dziwna".
Lucjana Mostowiaka w serialu „M jak Miłość” będziemy mogli oglądać do października bieżącego roku.
- Jaś Fasola przyniósł mu sławę, ale to ta rola zachwyciła krytyków. Niewielu o niej pamięta
- Maria Dębska i Maciej Musiał w kontynuacji hitu. Ten polski kryminał zachwyci widzów
- Najsłynniejszy horror Stephena Kinga wraca jako serial. Kultowa „Carrie” wstrząśnie widzami
- Książka stała się bestsellerem, teraz czas na serial. Pierwsze ujęcia wywołały burzę w sieci
- To będzie polskie „The Pitt”? TVP i Prime Video z nowym serialem medycznym