Kacper Kuszewski w wywiadzie dla "Faktu" skomentował smutną atmosferę panującą na planie serialu "M jak Miłość". Aktor przez 17 lat współpracował z Witoldem Pyrkoszem, czyli jego serialowym ojcem – Lucjanem Mostowiakiem. Tęsknotę ujął w słowach: "Bardzo czujemy jego brak. Śmierć pana Witolda była dla wszystkich ogromnie trudna. Zwłaszcza że przeżywaliśmy odejście Witolda dwukrotnie".
Aktualnie trwa nagrywanie odcinków, w których Lucjan Mostowiak umiera. Dla całej ekipy produkcyjnej serialu są to trudne chwile, muszą bowiem przeżyć śmierć aktor po raz drugi. Kuszyński w rozmowie z dziennikarzem powiedział: "Najpierw żegnaliśmy kolegę z planu. Następnie scenarzyści musieli pożegnać jego bohatera w scenariuszu. Nagrywanie odcinków, w których Lucjan Mostowiak umiera, jest naprawdę trudne. Sytuacja, gdy życie wchodzi nam w scenariusz, jest bardzo dziwna".
Lucjana Mostowiaka w serialu „M jak Miłość” będziemy mogli oglądać do października bieżącego roku.
- „Glee” powraca. Te gwiazdy ponownie zagrają w serialu
- Drugi sezon tego serialu absolutnie podbija Netflixa. Pracowali przy nim Polacy!
- To już oficjalne! Kultowy serial po 10 latach powraca z nowymi odcinkami
- Od dziś na Netflixie! Drugi sezon poruszającego polskiego serialu jest już dostępny
- Nikt nie spodziewał się takiego sukcesu! Nowy numer 1 na Prime Video powala widzów