Z jednej strony niesamowity pech, z drugiej strony niezwykłe szczęście - trzeba naprawdę absolutnego zbiegu okoliczności żeby posłać w ten sposób, z tej odległości, piłkę i to do własnej bramki!
Dokonał tego Geoffrey Kondogbia podczas ostatniego meczu Interu z Chelsea. Z pewnością ten strzał zostanie mu w pamięci na długo i zapisze się mocno w historii piłki nożnej. Wygląda to niesamowicie :)
Czytaj dalej:
- Nie żyje legenda reprezentacji Anglii, były selekcjoner i dwukrotny zdobywca Złotej Piłki
- „To jest parodia sędziowania”. Slavko Vinčić zbiera negatywne opinie po finałowym meczu Mundialu
- Gest Norwegów na mundialu oczarował świat. Nie wszyscy wiedzą, kto wymyślił „wiosłowanie”
- Maryla Rodowicz przypomniała swój występ na mundialu 1974. Wypadła lepiej niż Shakira?
- Mundial 2026 ruszył! Oto filmy o piłce nożnej, które musisz obejrzeć między meczami