Maja Bohosiewicz wyznaje, że jest wyczerpana nerwowo. Jaki jest powód?

Aktorka zdradziła, że nie jest w stanie podjąć merytorycznej rozmowy. Czyżby Bohosiewicz przerosło macierzyństwo? A może to tylko chwilowe przemęczenie młodej mamy?

Maja Bohosiewicz kilka dni temu na Instagramie opublikowała koleją uroczą fotografię. Zdjęcie przedstawia aktorkę, jej męża – Tomasza Kwaśniewskiego oraz ich pociechy, synka Zacharego oraz córeczkę Leonię. Bohosiewicz opatrzyła fotkę dość obszernym opisem, w którym wyznała, że jest nieco wyczerpana psychicznie: "Rodzina 500+ i Lisia Kwaśniewska, po mężu. Wiecie co mi się wydaje najtrudniejsze przy dwójce? Żeby pomiędzy: " podaj mi pieluche, zamów mu wode, ide karmić, przynieś mi chusteczki, popatrz bo sie wywróci, podnieś, obróć, szybciej..." zamienić ze sobą kilka zdań niezwiązanych z dziećmi i nie będącą jakimś rozkazem/nakazem/wskazówką. Wiecie o czym mówię? Czasami da się dopiero jak wszyscy pójdą spać. Dlatego w trakcie dnia próbujemy chociaż się wygłupiać i robić sobie żarty. Na merytoryczną rozmowę nie ma szans."


Wyszłyśmy wczoraj w miasto. 4, młode, fajne Mamy. I zaczęłyśmy rozmawiać. Oczywiście pomimo tego, że umówiłyśmy się, że każda która powie coś o dzieciach kładzie dwie dychu na stół. Gdyby tak się stało spokojnie opłaciłybyśmy rachunek nie tylko naszemu stolikowi, ale również kilku innym. Okazało się, co w sumie nie jest zaskakujące, że nasze życia kręcą się głównie wokół dzieci, mężów, obiadów, mlek, nocy, macierzyńskiego. I pomimo, że każda z nas na instagramie pokazuje tylko to co piękne, radosne i uśmiechnięte każda z nas ma swoje problemy i "krzyż". Jasne, że naiwnością byłoby myśleć, że idealne życie czy idealny partner gdzieś istnieją, ale czasem sama łapie się w pułapkę kolorowego świata z internetu. Pamiętajmy, że nie ma ludzi bez skazy i wszędzie we wszechświecie jest równowaga, jeżeli jest białe to rewers będzie czarny. Doceniajmy to co mamy i to kim jesteśmy. Podziękujmy ludziom obok nas za to, że są i kim są. I podziękujmy sobie za to jacy jesteśmy. #badzmydlasiebiedobrzy

A post shared by Stara Dzidziutków (@majabohosiewicz) on

 

Czytaj dalej: