Pies miał zawał na plaży. Reakcja ratowników WOPR zasługuje na medal

WOPR w Darłowie musiał przeprowadzić niecodzienną interwencję. Gdy na plaży 12-letni labrador zaczął słaniać się na łapac, ratownicy wiedzieli, jak zareagować. Postawa godna pochwały!

WOPR-owcy z Darłowa udowadniają, że na ich wsparcie na plaży mogą liczyć nie tylko potrzebujący pomocy ludzie, ale i ich czworonogi. Ich brawurowa interwencja spotkała się w sieci z niezwykle ciepłym odbiorem. Dzięki nim udało się pomóc psu, który na niestrzeżonej plaży w Darłówku Zachodnim dostał zawału. „Nie mogliśmy przejść obojętnie wobec rodziny, która potrzebowała naszej pomocy na plaży niestrzeżonej” – napisali ratownicy na Facebooku.

Ratownicy zostali wezwani, gdy 12-letni labrador zaczął słabnąć i słaniać się na nogach. To zaniepokoiło jego właścicieli. Później okazało się, że przyczyną była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Czworonóg znajdował się pół kilometra od najbliższego dojścia do plaży. „Liczyła się każda minuta” – opisują WOPR-owcy – „Natychmiast uprzedziliśmy weterynarza, który już czekał na dowiezienie pacjenta”. Do lekarza ratownicy przetransportowali ważącego około 50 kg psa na desce ortopedycznej. Zwierzak mógł dzięki temu w porę otrzymać odpowiednie lekarstwa. Obecnie wciąż znajduje się pod opieką weterynaryjną.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Kaja Paschalska odpłynęła od brzegu i roznegliżowała się przed aparatem. "Najlepszy post, jaki dziś widziałem" [FOTO]
Niezwykła przyjaźń psa i... dzika. To nagranie podbiło serca internautów. Ma 26 milionów wyświetleń [WIDEO]
Wakacje nowożeńców zamieniły się w koszmar. Teraz żądają 22 milionów złotych zadośćuczynienia
Chcesz przedłużyć życie swojego psa? Te 4 kroki to podstawa!

Gorący temat

Jerzy Kryszak przeżył trudne chwile. "Nie życzę nikomu"
Jerzy Kryszak to zdecydowanie barwna postać. Teraz przedstawiciel polskiej sceny kabaretowej wyznał, że przeżył trudne chwile. Przyznał, że nie życzy tego nikomu. Co dokładnie się zdarzyło?

Reklama

Najnowsze wpisy

Nie przegap

Reklama