Sieć obiegła dziś informacja, że wykryto potężny problem dotyczący protokołu Bluetooth, używanego na co dzień do bezprzewodowej komunikacji pomiędzy urządzeniami. Dziurę w zabezpieczeniach nazwano BlueBorne. Za jej pomocą atakujący może przejąć kontrolę nad każdym urządzeniem znajdującym się w jego zasięgu.
Chodzi o 5,3 miliarda urządzeń – komputerów, laptopów, tabletów, czy smartfonów – zarówno androidów jak i windows phone. Nieco spokojniejsi mogą być użytkownicy iOS, bo problem dotyczy jedynie 10% urządzeń z nadgryzionym jabłkiem.
Zainfekowane wirusem urządzenie jest na tyle niebezpieczne, że użytkownik może być nie świadomy faktu, iż jest jego nosicielem. Ponadto zaatakowany sprzęt będzie rozprzestrzeniał złośliwe oprogramowanie pomiędzy kolejne, znajdujące się w jego zasięgu odbiorniki bluetooth.
Pozostaje nam więc czekać na wypuszczenie łatek przez dostawców oprogramowania – do tego czasu zaleca się natychmiastowe zaprzestanie używania protokołu bluetooth.
- Bagi był w Abu Zabi dzień przed atakiem. „Jakbym został dłużej…”
- Zdjęcie z drapieżnikiem? Kobieta zaatakowana przez irbisa śnieżnego
- Rzuciła jedzeniem w sprzedawcę. Za karę będzie pracować w fast foodzie
- Masywny aligator zaczaił się na pływające w jeziorze dzieci. O włos od tragedii [WIDEO]
- Uciekała przed agresywnymi psami. Utknęła po szyję w błocie. Nad głową trzymała ranną czworonożną przyjaciółkę [WIDEO]