Aaron Carter zrywa z nałogami!

Gwiazdor lat 90. zdecydował się zmierzyć ze swoimi uzależnieniam. Aaron Carter wktórce uda się do kliniki odwykowej. Wokalista o swoim zamiarze poinformował swoich fanów na Twitterze.

Jak wiadomo, od dłuższego czasu wokalista zmaga się z uzależnieniem od używek, lekarstw oraz zabiegów chirurgicznych.  W amerykańskim programie „The Doctors” piosenkarz udzielił wywiadu, w którym wyznał, że nie jest zadowolony ze swojego stanu zdrowia i w związku z tym chciałby podjąć się leczeniu. Carton wyznał: „Nie patrzyłem w lustro już od dłuższego czasu, bo nie podobało mi się to, jak wyglądam”.

Podczas wywiadu wokalista poddał się testowi, który okazał się pozytywny dla obecności marihuany. Jest też uzależniony od leków przeciwbólowych, których dawki mogą zagrażać jego życiu. Przypomnijmy, że jego siostra zmarła prawdopodobnie wskutek przedawkowania lekarstw. Carter oznajmił: „Nie chcę tego brać. Moja siostra przez to odeszła. To nie jest w porządku. Nie zażywam tego codziennie”.

Piosenkarz opublikował na Twitterze post, w którym ogłasza zmianę w swoim życiu. Carter jest w tak ciężkim stanie, że tylko specjaliści mogą pomóc mu wyjść z nałogów. Wokalista postanowił zgłosić się do kliniki odwykowej. 


Aaron Carton przez wiele prowadził imprezowy tryb życia, który doprowadził go do kiepskiego stanu zdrowia. Używki sprawiły, że przyjaciele i członkowie rodziny zaczęli podejrzewać u niego ciężką chorobę. Jak wspomina wokalista: „Mówili, że wyglądam, jakbym miał AIDS albo raka”.  Podobno Carter po raz pierwszy zetknął się z kokainą, gdy miał 15 lat w towarzystwie Michaela Jacksona. Jak donoszą media król popu miał go wówczas poczęstować.


 

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Ewa Bem odwołała występ w ostatniej chwili. Jaki był powód?
Edyta Bartosiewicz świętuje urodziny!
Anita Lipnicka: "Jestem gotowa odejść w każdej chwili"
Sebastian Karpiel-Bułecka z córeczką na okładce płyty!

Gorący temat

Ewa Farna: "Grzejnik zaczął spadać mi na głowę podczas koncertu"
Ponad połowa populacji miewa koszmary senne. Większość ich nie lubi. Ewa Farna w programie RMF FM "To lubię" przyznała, że lepiej mieć koszmary senne, niż w rzeczywistości. Skąd taka refleksja? Posłuchajcie!

Reklama

Radia internetowe RMF ON

Najnowsze wpisy

Ewa Farna: "Chętnie bym zjadła placki ziemniaczane w Pałacu Prezydenckim"
Ed Sheeran się zaręczył! Kim jest jego wybranka?
Zwyciężczyni "The Voice of Poland" schudła 33 kg! Teraz jej nie poznacie
Mandaryna wraca na scenę! Pierwszy koncert już za tydzień. Usłyszymy nowy singiel?
Uważaj na swoje dziecko! Przez nowy trend nastolatki masowo trafiają do szpitala
Julia Wróblewska: "Wiem, że potrafi być ostro". Dziś hokejowy debiut aktorki w charytatywnym meczu artystów i rajdowców

Reklama