Po Lady Gadze przyszła pora na kolejną gwiazdę, która zagości podczas halftime na Super Bowl 2018! Wydarzenie, które odbędzie się w lutym 2018 roku w Minnesocie, uświetni sam Justin Timberlake. Według "US Weekly", wokalista jest już po negocjacjach, a niedługo ma sfinalizować kontrakt. Jednak póki co są to jedynie pogłoski, gdyż ani Timberlake, ani NFL nie potwierdzili doniesień.
Przypomnijmy, że to nie będzie pierwszy występ artysty podczas halftime na Super Bowl. Justin Timberlake miał już ten zaszczyt w 2004 roku, gdy na scenie pojawił się razem z Janet Jackson. To właśnie wtedy doszło do słynnego "Nipplegate", gdy wokalista przypadkiem odsłonił pierś koleżanki.
Sam finał Super Bowl jest jednym z największych wydarzeń w Ameryce. Co roku na ekranach telewizorów śledzi je 100 milionów Amerykanów. Według pierwszych pogłosek, na scenie miał wystąpić Jay-Z.
- Ataki Trumpa nie zaszkodziły Bad Bunny’emu. Wielki triumf artysty na przekór politycznym bojkotom
- Jay-Z zabrał córki na Super Bowl. 14-letnia Blue Ivy to już kopia Beyoncé
- Bad Bunny wystąpił na Super Bowl Halftime Show: „Jedyną rzeczą silniejszą od nienawiści jest miłość”
- Już dziś wystąpi na Super Bowl Halftime Show 2026. Kim jest Bad Bunny?
- Od Prince'a po Beyoncé. To były najlepsze występy w historii Super Bowl Halftime Show