W kolejnym odcinku „Kuchennych rewolucji” będzie się działo. Choć programowi zawsze towarzyszą duże emocje, tym razem będzie jeszcze goręcej. Magda Gessler odwiedzi restaurację „Le Papillon Noir” w Katowicach, gdzie przeżyje prawdziwe męki, próbując porozumieć się z właścicielką. Ta nie będzie bowiem kryła, że nie darzy Gessler zbyt dużym szacunkiem i jej krytyka nic dla niej nie znaczy. „Nie po to ją tutaj wezwałam” – powiedziała do kamery, mając dość uwag restauratorki.
„Takiej ignorancji nie było chyba nigdy – restauratorka z Katowic „zamówiła” sobie „Kuchenne rewolucje”, by się tylko wypromować” – czytamy na oficjalnym profilu programu na Facebooku.
To jednak nie wszystko, a właściwie dopiero początek. Właścicielka „Le Papillon Noir” posunie się nawet do gróźb. „Zaraz nie wytrzymam i jej przypier…olę, przysięgam” – mówiła „zrozpaczona” kobieta – „Powiedz, że ma wypier…alać”.
Nowy odcinek „Kuchennych rewolucji” już dzisiaj o godzinie 21.30 w TVN. Jesteście ciekawi, jak zakończy się ta sytuacja?
- „Kuchenne rewolucje” w Gliwicach. Ten odcinek wstrząsnął widzami. „Przejdzie do historii”
- „Dołącza do TVP”. Niespodziewane wieści o mocnym transferze
- Mama Magdy Gessler namawiała ją do bycia szczupłą. Restauratorka wspomina: „nie miałam anoreksji, ale...”.
- Magda Gessler dostała propozycję od „Tańca z gwiazdami”. Już wszystko jasne
- 399 zł za moskole, 69 zł za schabowego! Magda Gessler otwiera nową restaurację na Podhalu