To pierwsza w Polsce szkoła bez zadań domowych. Efekty są zaskakujące

Dwa lata temu dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków w Warszawie postanowiła wprowadzić w życie eksperyment zakładający takie zmiany jak brak zadań domowych czy nieużywanie czerwonego długopisu w sprawdzaniu prac uczniów. Efekty widać gołym okiem.
fot. pixabay.com

Wioletta Krzyżanowska jest dyrektorką pierwszej w Polsce szkoły, która zdecydowała się zrezygnować z zadawania uczniom prac domowych. Nauczycielka otwarcie mówi, że uczniowie w ciągu dnia mają często więcej pracy, niż dorośli. „Dzisiaj dzieci i młodzież spędzają w szkole 6-8 godzin. Kolejne dwie godziny to odrabianie lekcji. W sumie mamy do czynienia z dziesięciogodzinnym dniem pracy dziecka” – ocenia w rozmowie z gazeta.pl.

Zadaniem szkoły było więc przemodelowanie planu nauczania w taki sposób, by wszystkie założenia programowe były realizowane w trakcie lekcji. W Szkole Podstawowej nr 323 nie traci się już cennego czasu na sprawdzanie prac domowych. „Nie wszyscy jednak byli zachwyceni tym pomysłem. Mówili, że szkoła bez prac domowych, to nie szkoła. Ale się nie poddawałam” – mówi Wioletta Krzyżanowska.

Eksperyment był ryzykowny, ale okazał się być ogromnym sukcesem. Metody dydaktyczne stosowane w warszawskiej podstawówce spotkały się z bardzo pozytywnym przyjęciem – nie trzeba oczywiście mówić, że ze strony uczniów, ale i rodziców, a także mediów. Co więcej, dzięki inicjatywie dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 323 w Warszawie, rozpoczęła się ogólnopolska dyskusja o ograniczeniu ilości prac domowych we wszystkich szkołach.

Kolejną zmianą, jaką wprowadziła Wioletta Krzyżanowska w swojej szkole, była rezygnacja ze sprawdzania prac czerwonym długopisem. „To podejście perspektywiczne. Chcę, żeby młody człowiek wiedział, w czym jest dobry – stąd rezygnacja z czerwonego długopisu na rzecz zielonego, którym zaznaczamy w pracy pisemnej ucznia to, co zrobił dobrze. Dzięki czemu dziecko skupia się na swoich mocnych stronach, które może później rozwijać” – tłumaczy.

Nauczyciele w szkole Wioletty Krzyżanowskiej są zobowiązani także przedstawić uczniom zagadnienia, na które będą zwracać uwagę podczas oceniania. „Według mnie takie podejście świadczy o „szukaniu haka” na ucznia: zadam takie pytanie, na które na pewno nie odpowie” – komentuje powszechny sposób odpytywania uczniów dyrektorka.

„Można pomyśleć, że brak prac domowych, brak czerwonych długopisów, to też takie bezstresowe nauczanie. Nie za dobrze tym dzieciakom?” – pyta prowokacyjnie dziennikarka gazeta.pl. Pani Wioletta ma na to odpowiedź:

„Czy obowiązkowe prace domowe i znaczone błędy na czerwono decydują o sukcesie w życiu? Nie… Naszym celem jest przede wszystkim zwiększenie efektywności procesu dydaktycznego na lekcji i w dalszej kolejności wyeliminowanie frustracji związanej z rodzinnym odrabianiem prac domowych. Rezygnujemy z represji za nieodrobiona pracę domową i dajemy czas na wykonanie jej w dowolnym terminie, a nie z dnia na dzień” – podsumowuje – „W konsekwencji tego wszystkiego zwiększamy czas dla dziecka i rodziny, który mogą poświęcić na budowanie więzi”.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

36. Warszawski Festiwal Filmowy. Wyjątkowy pokaz filmu "Pętka" Wojciecha Jerzego Hasa
Ciężarna Lara Gessler nago na środku ulicy! Kontrowersyjne zdjęcia w sieci
"Rurki z prawdziwą bitą śmietaną" na Wolskiej z certyfikatem jakości od RMF FM! Jedliście słodkości na nasz koszt

Gorący temat

Eliza i Trybson z "Warsaw Shore" na zdjęciach z wesela. Odważna stylizacja oczarowała fanów
Paweł "Trybson" Trybała i jego żona Eliza byli gwiazdami pierwszej edycji programu "Warsaw Shore". To właśnie tam się poznali, a ich miłość przetrwała aż do dziś. W sieci pojawiło się zdjęcie z wesela, na którym była para. Internauci są zachwyceni odważną sukienką, na którą zdecydowała się celebrytka.

Reklama

Najnowsze wpisy

Ptifurki, haluszki czy tarcioki... które to nie kluski? Odpowiedź za 2000 zł [MILIONERZY]
Nad jaką rzeką leży Kłodzko? Odpowiedź za 5000 zł [MILIONERZY]
Atrybut Herkulesa Poirot ze stronic powieści Agaty Christie to...? Odpowiedź za 20 tys. zł [MILIONERZY]
Dominik z "Gogglebox" pokazał zabawną fotografię z synem. "Dosłownie dziecko wchodzi ojcu na głowę"
Daniel Martyniuk ostro o swojej byłej żonie. "Złapała mnie na dziecko"
Magdalena Narożna przeszła zaskakującą metamorfozę! "Co ty masz na głowie?!" - komentują internauci

Reklama