Walka skończyła się nokautem w 8. rundzie. Ruiz walczył o życie 6 dni, jednak obrażenia były zbyt rozległe. Bokser w czasie walki został uderzony potężnym ciosem, w skutek którego uderzył głową o matę ringo. Jak donosi boxingscene.com, federacja WBA i organizator gali, po której zmarł Ruiz, pokryją koszty pogrzebu i pomogą jego rodzinie.
24-latek był zawodowym bokserem zaledwie od kwietnia tego roku. A feralna walka, była jego czwartym, profesjonalnym starciem.
RIP Francisco Ruiz. A very sad day for boxing. Thoughts are with the family. pic.twitter.com/rHqXgkpXxo
— Boxing Kingdom (@BoxingKingdomI4) November 25, 2017
Czytaj dalej:
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata
- Nie żyje wokalista legendarnego zespołu. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niego nowotwór