Dziś media obiegła smutna wiadomość o śmierci brytyjskiego aktora Afiego Curtis’a. Zmarł 26 grudnia, w pierwszą rocznicę śmierci Carrie Fisher. W filmie „Gwiezdne wojny” wcielił się w Dr. Corneliusa Evazana. „ALFIE CURTS zrobił ze sceny Mos Eisley Cantina (najbardziej pamiętną, w których miałem okazję brać udział) jeszcze bardziej pamiętną. Przed kamerą był przerażający, natomiast poza śmieszny, miły i był prawdziwym gentlemanem. Będziemy tęsknić” – napisał w mediach społecznościowych Hamill Himself. Przyczyna śmierci aktora nie jest znana.
ALFIE CURTIS made the #StarWars Mos Eisley Cantina scene (one of the most memorable I've ever been a part of) even MORE memorable. As horrific as he was on-camera, off-camera he was funny, kind & a real gentleman. Thanks Alf- you'll be missed. #RIP â¤ï¸- mh pic.twitter.com/laxKvbGmrd
— @HamillHimself (@HamillHimself) December 27, 2017
- Ludzie tłumnie przychodzą do kin, by obejrzeć ten film. Bije rekordy popularności
- Na ten film wszyscy czekali. Wyjątkowa komedia romantyczna wkrótce w kinach!
- Polacy pobiegną do kin. Kultowy film znów na wielkim ekranie!
- Ten film straumatyzował całe pokolenie. Nowa odsłona święci triumfy
- Ten film bije rekordy popularności w Polsce i na świecie! W weekend zarobił ponad 300 mln dolarów