22-letni Eli Diagiliew zgłosił swój udział w wyborach piękności przez Internet. Bardzo szybko okazało się, że głosujący są fanami kandydatury pięknej Ariny. Mężczyzna, który podawał się za kobietę postanowił sam przyznać się do oszustwa i oddać koleżankom prawo do zdobycia najpiękniejszej dziewczyny Kazachstanu.
"Doszedłem do finału i postanowiłem ujawnić tożsamość Ariny Alievy, kiedy zdałem sobie sprawę, że posunąłem się za daleko (...) Wraz z przyjaciółmi debatowaliśmy na temat piękna i zdecydowaliśmy się wziąć udział w wyborach miss. Zawsze byłem mistrzem naturalnego piękna. Wiele młodych kobiet wygląda identycznie, mają ten sam makijaż, ten sam styl i wierzą, że są piękne, jeśli podążają za trendami. Ja tak nie uważam" - tłumaczył swój udział Eli/Arina.
- Tego nie akceptuje Kasia Kwiatkowska. Mówi wprost
- Nagrywał żart w centrum handlowym. W odwecie został postrzelony [WIDEO]
- Pochowali babcię z telefonem komórkowym. Po trzech latach wnuczka dostała od niej SMS-a
- Żart z bombą na lotnisku. Polak nie został wpuszczony do samolotu
- 20 lat temu wybrano najzabawniejszy żart świata