To może być smutna wiadomość dla fanów filmów i książek z serii "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Jamie Dornan wyraźnie w rozmowie z Lorraine Kelly wyznał, że będzie prawdopodobnie ostatnią produkcją, którą zobaczymy w kinach.
"Tak, tak myślę, nie ma już więcej książek. James napisała kolejną książkę z perspektywy Christiana, ale już to widzieliśmy. Zrobiliśmy już o tym filmy, to ta sama historia, nie powtórzymy ich" – powiedział aktor i dodał, że na granie tej roli... robi się zwyczajnie za stary!
Najwyraźniej Jamie Dornan przez lata kręcenia filmów dojrzał do tego, by zakończyć budowanie kariery na jednej roli. Zwłaszcza że jego żona nigdy nie widziała żadnej z części "Pięćdziesięciu twarzy Greya".
Przypomnijmy, że E.L. James niedługo wypuści kolejną książkę o Greyu. Czwarta część, "Mroczniej", ma być przedstawieniem historii z perspektywy męskiego bohatera powieści.
- Znamy go jako Chandlera z „Przyjaciół”. To za tę rolę w dramacie dostał nominację do Złotego Globu
- Wszyscy znają go z „Dirty Dancing”. Niewielu pamięta, że zagrał w „najlepszym filmie wojennym” lat 80.
- Od premiery minęło 18 lat! Słynny hit wreszcie powrócił na ekrany
- 11 Oscarów i status „arcydzieła wszech czasów”! Ta ekranizacja kultowej powieści pobiła wszelkie rekordy
- Powieść z 1938 roku zachwyca do dziś. Hitchcock zrobił z niej swoje jedyne oscarowe arcydzieło!