Tę piosenkę fani Paris Hilton już znają, jednak w przeróżnych innych wersjach, które krążyły po sieci. W końcu dziedziczka fortuny zdecydowała dokończyć kawałek i efektem finalnym podzieliła się w walentynki. Jak można się domyśleć, Paris zadedykowała swoją piosenkę narzeczonemu, Chrisowi Zylce. A jak brzmi? Tak, jak można by się spodziewać. Cukierkowato i słodko.
Czytaj dalej:
- To „najlepsza piosenka wszech czasów”. Trwa aż 8 minut!
- Oto piosenka, która najlepiej na świecie „leczy” złamane serca. Od lat uznaje się ją za absolutny numer jeden
- To najsmutniejsza piosenka wszech czasów. Wszyscy przy niej płakaliśmy. Ta ballada stała się światowym hymnem rozstań
- Ludzie są przekonani, że ta piosenka przyciąga bogactwo. To hit sprzed dekad
- Uznano ją za najgorszą piosenkę lat 70. Dziś ma miliony odsłon na Spotify