"Once Upon a Time in Hollywood" – tak zatytułowany ma być nowy film Quentina Tarantino, który ma opowiadać o o morderstwie żony Romana Polańskiego i jej przyjaciół dokonanego przez sektę Mansona. Sharon Tate została zamordowana razem z przyjaciółmi we własnym domu. Plotki głoszą, że słynny reżyser widzi w roli aktorki Margot Robbie. Współpraca jednak nie została jeszcze potwierdzona. Wiadomo za to o innych obsadach, które pojawiały się na niejednych ustach. Chodzi o Brada Pitta i Leonarda DiCarpio.
Tak więc obaj panowie zagrają w "Once Upon a Time in Hollywood". Jak donosi "The Hollywood Reporter", negocjacje reżysera z aktorami nie były łatwe. Jednak zarówno Pitt, jak i DiCaprio współpracowali już z Tarantino i filmy okazały się ogromnymi hitami. Wiadomo też, jakie role przypadły aktorom w nowej produkcji. Brad Pitt zagra Ricka Daltona, byłego gwiazdora serialu telewizyjnego, zaś Leonardo DiCaprio wcieli się w Clifa Bootha, kaskadera. Mają oni być sąsiadami Sharon Tate i Romana Polańskiego. Wciąż do obsadzenia została rola Romana Polańskiego, którą według pogłosek ma otrzymać aktor polskiego pochodzenia.
"Once Upon a Time in Hollywood" ma trafić do kin w sierpniu przyszłego roku.
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem