Krzysztof Kieślowski - dziś 22. rocznica śmierci reżysera

Krzysztof Kieślowski - jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych, twórca wielu filmów dokumentalnych i fabularnych: "Przypadku", "Dekalogu", "Krótkiego filmu o zabijaniu" czy trylogii "Trzy kolory". Laureat prestiżowych nagród, m.in.: Złotego Lwa w Wenecji i Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie - zmarł 22 lata temu.

Sam Kieślowski opowiadał o sobie:

"Żyjemy na świecie, który nie ma na siebie pomysłu. I ja fotografuję taki świat, który nie ma pomysłu. Staram się zachęcić do rozmowy o tym, co ważne. Nie chcę rozmawiać o byle czym, bo szkoda czasu i pieniędzy. Szkoda po prostu życia."

Reżyser przyszedł na świat 27 czerwca 1941 roku w Warszawie. Przez chwilę, za namową ojca, uczęszczał do szkoły pożarnictwa we Wrocławiu, jednak bardzo szybko doszedł do wniosku, że nie chce być strażakiem i rozpoczął naukę w Liceum Technik Teatralnych w Warszawie. Później pracował, jako garderobiany w Teatrze Współczesnym w Warszawie u boku Tadeusza Łomnickiego, Edwarda Dziewońskiego, Aleksandra Bardiniego czy Zbigniewa Zapasiewicza.

O swoich filmach mawiał tak:

To jest tak, przyjacielu, jakbyś od rana przyjmował różne pyszne pokarmy i płyny. Kawka – to przygotowany obiekt, bułeczki z szyneczką – piękna scenografia, pyszna zupka – udana inscenizacja, mięsko – niezrównana gra aktorów, desery – zręczna praca szwenkiera, i tak cały dzień, i wszystko pięknie, tylko że ktoś potem w końcu tę kupkę musi zrobić.

Do wymarzonej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi dostał się za trzecim razem, w 1964 roku. Na studiach uczył się pod okiem swojego idola - dokumentalisty i reżysera Kazimierza Karabasza.

W jego dorobku znajdziemy kilkadziesiąt produkcji dokumentalnych i fabularnych, które do tej pory są inspiracją dla kolejnych pokoleń filmowców.

"Ludzie wyobrażają sobie, że praca reżysera to coś fantastycznego. A to jest harówka. Robienie filmów nudzi mnie. Zawsze, prawdę mówiąc, nudziło"

- przyznał Kieślowski.

Wybrane dla Ciebie

Gorący temat

Firma wprowadza urlop dla właścicieli małych kociątek i szczeniaków!
Urlop macierzyński, urlop tacierzyński, a może urlop zwierzątkowy? W Skandynawii duży koncern postanowił wprowadzić urlop dla wszystkich właścicieli, którzy sprawili sobie czworonoga. Będą mogli oni wziąć wolne od pracy bez utraty swojego wynagrodzenia.

Reklama

Radia internetowe RMF ON

Najnowsze wpisy

Mundial 2018: Polska przegrywa z Senegalem. Samobójcza bramka Cionka [WIDEO]
Wiadomo, jakie imię Marina i Wojciech Szczęsny mogą wybrać, jeśli urodzi im się córka!
Na dobre i na złe: Czeka na powrót kultowej postaci!
Gra o Tron: Sceny z Daenerys nagrane. Emilia Clarke żegna się z serialem
Robert Lewandowski z Anną na wspólnym zdjęciu przed meczem. Żona wspiera go nawet fryzurą
M jak miłość: Produkcja od 18 lat zabrania Kasi Cichopek jednej rzeczy!

Reklama