W tym roku Holandię na Eurowizji reprezentować będzie doświadczony już na tym gruncie piosenkarz – Willem Bijkerk, występujący pod pseudonimem Waylon. Holender występował już na Eurowizji i to z dużym powodzeniem. W konkursie w 2014 roku w duecie The Common Linnets z utworem „Calm After Storm” zajął drugie miejsce. Do zwycięzcy, Conchity Wurst, zabrakło mu 52 punktów.
W tym roku – już jako solista – Waylon będzie reprezentował Holandię z utrzymanym w klimacie country utworem „Outlaw In ‘Em”. Holandia zresztą chyba bardzo lubi wysyłać wykonawców country na Eurowizję, ponieważ nie tak dawno, bo dwa lata temu, Holandia również wysłała artystę wykonującego ten gatunek muzyki. Douwe Bob zaszedł w konkursie w 2016 roku zresztą dość daleko, bo zajął jedenaste miejsce. Trzy oczka wyżej znalazł się w tamtym roku reprezentant Polski – Michał Szpak.
Na tegorocznej Eurowizji utwór „Outlaw In ‘Em” Waylon zaprezentuje w drugim półfinale, który odbędzie się 10 maja. W tym samym półfinale z Holendrem będą rywalizować reprezentanci Polski – Gromee i Lukas Meijer z utworem „Light Me Up”. Która z tych dwóch piosenek ma waszym zdaniem większe szanse na sukces?
- To najbardziej relaksujące miasto do życia na świecie! Wskaźnik stresu jest tam najniższy
- Ten kraj uznano za najbezpieczniejszy na świecie. Tu możesz podróżować bez obaw!
- Władze wprowadzają opłaty! Turyści muszą zapłacić za wejście do wioski
- Afera przed finałem Eurowizji. Holandia zostanie zdyskwalifikowana? Są nowe informacje
- Eurowizja. Joost Klein i "Europapa" faworytem publiczności? W utworze jest wzmianka o Polsce!