Turysta „Pavel” spędzał urlop we włoskim kurorcie Breuil-Cervinia. Po jednym z bardziej nakrapianych wieczorów jego powrót do pokoju hotelowego z pewnością przejdzie do historii. Wracając nocą, pomylił trasy i zamiast dojść ścieżką do swojego hotelu – szedł szlakiem w górę i przez przypadek zdobył jej szczyt. Między 2 a 3 w nocy dostrzegł niedaleko budynek i pomyślał, że właśnie tam odpocznie. Okazało się, że była to restauracja Igloo na wysokości 2400 m n.p.m., do którego „Pavel” zdołał się włamać, mając przy sobie jedynie klucz do pokoju hotelowego. Rano obudzili go pracownicy i odesłali go do właściwego hotelu - odwołując akcję poszukiwawczą, którą jeszcze w nocy rozpoczęli znajomi turysty.
Czytaj dalej:
- Nawet 32 dni urlopu po 20 latach pracy? Jest decyzja ws. zmian, na które czekali Polacy
- Nowe zasady wypłaty ekwiwalentu za urlop. Co zmienia się od 2026 r.?
- Nowy sposób na okradanie turystów. Wystarczy jeden wpis w mediach społecznościowych
- Wakacje coraz droższe, ale Polacy coraz sprytniejsi. Tak wypoczywaliśmy w 2025 roku
- Taniej już nie będzie! Rekordowo niskie ceny zagranicznych wyjazdów