Sara Boruc-Mannei wydała debiutancki singiel! Posłuchajcie jak śpiewa!

Sara Boruc-Mannei, która muzycznie występuje pod nazwiskiem panieńskim MANNEI - właśnie zaprezentowała teledysk do swojego debiutanckiego singla"Łapię tlen"!

Utwór jest utrzymany w klimacie nastrojowego R&B i w warstwie melodycznej odwołuje się do tradycji najlepszych popowych kompozycji polskich z lat 90. w których muzyka elektroniczna idealnie współgra z gitarowymi solówkami.


Jak sama artystka mówi o singlu:


Jest to utwór, który opowiada o trudnościach, jakie napotykamy w momentach zwątpienia w miłość. O tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświecić walcząc o nią i jak łatwo zatracamy się  w tej walce, zapominając o sobie...


Elegancki w swojej formie teledysk powstał przy współpracy Sary z reżyserem Jakubem Jakielaszkiem. Ciepłe, emocjonalne ujęcia, minimum post-produkcyjne i czysta forma obrazu dopełniają warstwę muzyczną i pozwalają słuchaczowi skupić się na przekazie utworu. Jak powiedział, reżyser:


Klip jest formą wizerunkową. Nie szukaliśmy z Sarą zbędnej w tym przypadku historii, która mogłaby zamieszać w utworze. Chcieliśmy jedynie uwypuklić atuty muzyczne i dopełnić je pięknymi ujęciami pięknej wokalistki. Dlatego też wybraliśmy czarne tło, aby widz mógł się skupić na tym, co najważniejsze. Odważna decyzja, aby zrealizować takie zdjęcia opłaciła się – Sara jest profesjonalistką i współpraca z nią była jak zawsze na wysokim poziomie. 

Zapowiedzi singla spotkały się z ogromnym entuzjazmem fanów MANNEI. Singiel jest zapowiedzią pierwszej płyty Artystki „LoVe on your own”, która swoją premierę będzie miała już w sierpniu tego roku!

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Sara Boruc pokazała brzuch po dwóch ciążach. Lepszy od Lewandowskiej?
Dwie WAGs razem na okładce czasopisma!
Sara Boruc pokazała film z wesela! Fani długo na to czekali!
Polskie WAGs też ostro trenują! Jest moc

Gorący temat

Lekarz, który znał jeden z największych sekretów królowej Elżbiety, zginął pod kołami ciężarówki
Nie żyje osobisty lekarz królowej Elżbiety II. Doktor Peter Fisher zginął w wypadku, wpadając pod koła ciężarówki. Mimo interwencji ratowników i prób reanimacji, 67-letni mężczyzna zmarł na miejscu. Ani lekarz, ani królowa nie wypowiadali się publicznie na temat swoich relacji. Fisher stosował kontrowersyjną metodę leczenia, o której rodzina królewska nie chce mówić otwarcie.

Reklama

Najnowsze wpisy

TVP o zmianach w "Jaka to melodia?". Padają ostre słowa o Robercie Janowskim
"M jak miłość": Rogowski umrze? Artur dowie się, że jest śmiertelnie chory
Ewa Chodakowska w naturalnej wersji. Bez makijażu zachwyca!
Lewandowska gwiazdorzy? Oto, co napisała jednej z internautek
16-latka zepchnięta z mostu przez 18-letnią koleżankę. Szokujące nagranie
Daniel z "Na Wspólnej" wziął ślub. Żonę poznał dzięki serialowi!

Reklama