Nieoficjalnie mówi się o 10 rannych i jednej ofierze śmiertelnej. Mężczyzna jeździł wózkiem widłowym po ruchliwej drodze. Taranował zaparkowane samochody, doprowadził też do wypadków innych uczestników ruchu. Nie wiadomo jaka była motywacja szaleńca i dlaczego miał dostęp do takie sprzętu.
Policja musiała użyć wobec niego broni. Niestety przez to, że nie reagował na rozkazy sprawca został śmiertelnie postrzelony w trakcie akcji. Był to 45-letni Wang Zhihua. Do tragedii doszło w mieście Yantai City w prowincji Shandong
Czytaj dalej:
- Wypadek gwiazdy „Plebanii”. Jedna osoba w szpitalu
- Nie żyje legendarny wokalista. Zginął w katastrofie śmigłowca
- Nawet więzienie za wypadek na przejeździe. Rząd szykuje nowe przepisy
- Małgorzata Ostrowska pokazała nagranie z wypadku na koncercie. „W głowie miałam jedną myśl”
- Przebity na wylot turysta sam zszedł ze szczytu góry. Powód daje do myślenia