Nieoficjalnie mówi się o 10 rannych i jednej ofierze śmiertelnej. Mężczyzna jeździł wózkiem widłowym po ruchliwej drodze. Taranował zaparkowane samochody, doprowadził też do wypadków innych uczestników ruchu. Nie wiadomo jaka była motywacja szaleńca i dlaczego miał dostęp do takie sprzętu.
Policja musiała użyć wobec niego broni. Niestety przez to, że nie reagował na rozkazy sprawca został śmiertelnie postrzelony w trakcie akcji. Był to 45-letni Wang Zhihua. Do tragedii doszło w mieście Yantai City w prowincji Shandong
Czytaj dalej:
- Dramatyczne chwile jurora „MasterChefa”. Michel Moran miał wypadek
- Jego kariera dopiero się zaczynała. Tragiczna śmierć Kołodyńskiego wstrząsnęła Polską
- Marieta Żukowska po latach ujawniła, co przeżyła na planie. „Wygrałam sprawę w sądzie”
- Żona Piotra Adamczyka trafiła do szpitala na Bali. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
- Polski olimpijczyk w szpitalu po wypadku. Pilnie potrzebna krew