Pewien Warszawiak postanowił zrobić sobie selfie z niedźwiedziem, a dokładniej na tle wybiegu dla drapieżników, który znajduje się obok zoo na Pradze-Północ. Niestety, mężczyzna zatoczył się i wpadł do części wodnej niedźwiedziego wybiegu. Jak się okazało, amator fotografii był pod wpływem alkoholu i najprawdopodobniej był również przekonany, że jest nieśmiertelny. Fakt, że próbując zrobić zdjęcie przeleciał przez barierki i wpadł do basenu dla zwierząt – nie sprawił, żeby mężczyzna poczuł jakiekolwiek zagrożenie. Wręcz przeciwnie – zaczął pływać w zbiorniku.
„Po tym, jak mężczyzna wpadł do wybiegu, postanowił sobie popływać. Po wyciągnięciu z wody został przebadany przez lekarzy. Był pijany, dlatego przewieziono go na izbę wytrzeźwień” – przyznaje Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Praga-Północ.
Amator fotografii i alkoholu ma być dzisiaj przesłuchany, policja rozważa skierowanie wniosku o jego ukaranie.
- Monika Richardson ostro o ekipie "Pytania na śniadanie"!
- Zrobiła sobie zdjęcie w parku i spadły na nią gromy. "Potraktowała ofiarę jak atrakcję turystyczną" [WIDEO]
- Robili sobie zdjęcie, niechcący upuścili telefon. 30-latek spadł ze skały
- Amerykański turysta wpadł do krateru Wezuwiusza po zrobieniu sobie zdjęcia
- Chciała zrobić sobie zdjęcie. Runęła w przepaść! Nie żyje młoda influencerka