Aż 18 zabytkowych drogowskazów, które znajdowały się u poboczy dróg powiatu myśliborskiego, zostało rozkradzionych przez mieszkańców okolic Dębna. O kradzieży XIX-wiecznych znaków poinformował policję wojewódzki konserwator zabytków. Funkcjonariusze prędko uzyskali informacje o tym, co stało się z granitowymi obiektami. Jak się okazało, trafiły one na teren trzech posesji w dwóch miejscowościach w gminie Dębno, gdzie zostały wykorzystane jako… ozdoby ogrodowe. Trzeba przyznać, że dość solidne, bowiem najmniejszy z drogowskazów waży około 500 kilogramów, a największy prawie tonę.
"Na ich trop udało się trafić dzięki rozmowom z mieszkańcami miejscowości" – powiedział koordynator ds. zabytków Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie podkom. Marek Łuczak. XIX-wieczne drogowskazy są cennym zabytkiem, bowiem wciąż czytelne są wypisane na nich inskrypcje z niemieckimi nazwami miejscowości i datami. Policjanci wśród skradzionych obelisków znaleźli pomnik poświęcony pamięci niemieckiego leśnika E. Schmidta.
Ze względu na pokaźną wagę, zguby póki co pozostaną na terenie posesji, gdzie je znaleziono. Będą tam przebywać do momentu ustalenia śledztw. O tym, co się z nimi później stanie, zadecyduje konserwator. Dawne drogowskazy i pomniki, które znajdują się na terenie lasów są własnością Skarbu Państwa i pozostają pod ochroną wojewódzkiego konserwatora zabytków. Za ich kradzież grozi kara więzienia nawet do 5 lat.
- Zuchwała kradzież w czeskiej bazylice. Zniknęła bezcenna czaszka św. Zdzisławy
- „Złodziej czekolad” złapany w Krakowie. Czeka go wyjątkowo gorzki finał
- Ze sklepowych półek zniknął uwielbiany produkt. To ochrona przed kradzieżą
- Nowa moda u złodziei. Kradną jedną część samochodu
- Doniesiesz na innego klienta w sklepie? Dostaniesz 5 zł
- Polacy bardzo często jeżdżą tam na wakacje. Wykryto poważne zagrożenie
- Piotr Mróz został okradziony! „Nie czuję się bezpieczny”
- Restauracja po „Kuchennych rewolucjach” okradziona. Magda Gessler zabrała głos
- Oszustka grasuje na wolności. W odkurzaczu wyniosła ponad 20 tys. zł. Teraz na jaw wyszły nowe fakty
- Sprzątaczka złodziejka z Krakowa. W odkurzaczu wyniosła łącznie... ponad 20 tys. zł