Zjadł zainfekowane sushi. Lekarze musieli mu amputować rękę!

O niewyobrażalnym pechu może mówić pewien 71-letni Koreańczyk; zamawiając w jednym z Sushi barów swoją ulubioną potrawę, nawet nie przypuszczał, że już dni później znajdzie się w szpitalu, gdzie rozpocznie się walka o uratowanie jego lewej ręki. Niestety konieczna była amputacja.
Fot. Shutterstock

Potrawa pełna mięsożernych bakterii

Mężczyzna kilka godzin po spożyciu sushi zaobserwował, że coś niepokojącego zaczęło się dziać z jego lewą dłonią: pojawiły się liczne pęcherze i zaczerwienienia, które następnie zamieniały się w ropiejące rany. Jak podaje metro.co.uk, narośl na wewnętrznej stronie dłoni urosła do rozmiarów piłki golfowej. 71-latek postanowił udać się do szpitala, w którym usłyszał niepokojącą diagnozę: ciało zostało zainfekowane mięsożernymi bakteriami Vibrio vulnificus, żywiącymi się jego tkanką. Lekarze niezwłocznie opracowali metodę leczenia; chcieli zrobić wszystko, by uratować zakażoną część ciała. Walka o rękę trwała 25 dni, jednak – aby zatrzymać rozprzestrzeniającą się infekcję – konieczna była amputacja.

 

Niebezpieczne przecinkowce

Vibrio vulnificus, znane także jako przecinkowce, to mięsożerne bakterie występujące głównie w wodach stref tropikalnych. Od kilku lat pojawiają się także w Bałtyku, a to za sprawą ocieplenia klimatu. Jak więc doszło do tego, że te niezwykle niebezpieczne baterie pojawiły się w jedzeniu? Powód jest prosty: przecinkowce łatwo przenikają do ryb i owoców morza, a stąd już tylko prosta droga na talerze. Zjedzenie skażonych potraw skutkuje licznymi powikłaniami, począwszy od zatrucia pokarmowego, poprzez stany zapalne żołądka, aż po martwicze zapalenie powięzi, czyli ostre zapalenie podskórnej tkanki łącznej. Właśnie o tym boleśnie przekonał się wspomniany już miłośnik sushi.

 

Czy jedzenie sushi jest bezpieczne?

Słynna japońska potrawa ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Odpowiednio przygotowane i przechowywane składniki nie powinny doprowadzić do żadnych powikłań. Ryzyko pojawia się w momencie, kiedy nie jesteśmy pewni pochodzenia surowych części potrawy: wtedy lepiej zrezygnować z delektowania się japońskim specjałem. W nieodpowiednio przygotowanym sushi mogą bowiem występować liczne pasożyty i bakterie. Jeżeli jednak skusimy się na tę potrawę, a po jego spożyciu zaobserwujemy takie objawy jak: biegunka, wymioty i ostre bóle brzucha, najlepiej jak najszybciej udać się do szpitala i oddać się w ręce specjalistów.

 

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Miłośnik sushi trafił do lekarza z prawie 2-metrowym tasiemcem: "sam ze mnie wyszedł"

Gorący temat

Budzisz się w środku nocy i nie możesz spać? Jak zasnąć z powrotem? Oto 3 sposoby!
Budzisz się, zerkasz na zegarek, a tu środek nocy! Próbujesz ponownie zasnąć, jednak to się nie udaje. Przewracasz się z boku na bok, chcesz zmusić się do snu, ale to się nie udaje, w efekcie czego pojawia się rozdrażnienie, frustracja, a rano... zmęczenie. Jak temu zaradzić? Są 3 sposoby!

Reklama

Najnowsze wpisy

Oliwia Bieniuk na uroczystej premierze filmu "Ania". Tak oddała hołd zmarłej mamie [ZDJĘCIA]
Przez USA przeszła burza piaskowa. Do sieci trafiły przerażające nagrania [WIDEO]
Ani myślą o zdradzie! 4 znaki zodiaku, które są najbardziej lojalne w związku
Pola i Michał Wiśniewscy spodziewają się dziesiątego dziecka. "My to kochamy" [ZDJĘCIA]
Izabella Krzan zniewala na plaży. "Widoki zapierające dech". Ależ ona ma figurę
Problemy z zaśnięciem? Te olejki rozwiążą sprawę raz na zawsze!

Nie przegap

Biedronka wydała ważny komunikat. Ta wiadomość nie ucieszy klientów
Weronika Sowa odsłania głęboki dekolt. Fanom odjęło mowę: "Ale petarda!" [FOTO]
Zdjęcie Magdaleny Schejbal trafiło do podręcznika od WOS-u. "Zdębiałam" [FOTO]
Maciej ze "ŚOPW" zdradził swoją tajemnicę. Później nazwał żonę "mortadelką". Co na to Marta?
Justyna ze "ŚOPW" ze łzami w oczach. Dowiedziała się, że Przemek spotykał się z inną. "Ja przyszłam tu po miłość"
Joanna Jabłczyńska odsłania ciało! Nagranie z jacuzzi pojawiło się na Instagramie [WIDEO]
Pola i Michał Wiśniewscy spodziewają się dziesiątego dziecka. "My to kochamy" [ZDJĘCIA]

Reklama