"
Znamy też już pierwszą promującą album piosenkę. To doskonale znana "When I Fall In Love" w świetnej interpretacji Michaela Bublé.
Jak komentuje sam Michael Bublé:
Ostatnio całkowicie zmieniło się moje postrzeganie świata. Myślałem, że nie powrócę już do muzyki. Chciałem spędzać cały mój czas z żoną i dziećmi. Nauczyłem się wtedy, jak bardzo ważne są miłość i człowieczeństwo. Powoli zrozumiałem gdzie leżą moje życiowe priorytet, i poczułem zobowiązanie do wyrażenia uczuć i lekcji, których w tym czasie się nauczyłem. Czy jestem narratorem, obserwatorem, głównym bohaterem, marzycielem, czy facetem ze złamanym sercem w barze, mam do opowiedzenia jakieś historie. I one wszystkie są w tych piosenkach. Tak wiele dobrego spotkało mnie w życiu, w tym dar, że mogę nagrywać piosenki, których będą słuchać kolejne pokolenia. Traktuję tę odpowiedzialność bardzo poważnie. Zależało mi, aby na ten album stworzyć krótkie, filmowe wręcz historie dla każdego utworu. I jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć.
Bublé jest współproducentem płyty wraz ze swoim mentorem Davidem Fosterem. Przy produkcji pracował również Jochem van der Saag.
- Tom Felton znów jako Draco Malfoy w „Harrym Potterze”! Aktor nie krył wzruszenia
- To najbardziej wyczekiwany album roku! Nowość od Taylor Swift jest już dostępna
- To najbardziej wyczekiwana premiera filmowa. Netflix ujawnia szczegóły
- Znamy datę premiery jednego z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku! Kiedy trafi na Netflix?
- Nowe wieści ws. filmu „Shrek 5”. Premiera jednak później. Jest data