Czas na zmiany!
Chodzi o linię lotniczą Wizzair, która postanowiła wprowadzić radykalne przemiany. Przewoźnik tłumaczy to opóźnieniami, jakie pojawiały się przy bagażach podręcznych. Według danych Wizzair obecnie co trzeci pasażer rezerwuje podróż, która trwa maksymalnie trzy dni. Krótszy czas wyprawy powoduje, że podróżujący zabierają mniej rzeczy i – w związku z tym – ich bagaże są lżejsze. To z kolei prowadzi do zmniejszenia liczby korzystających z bagaży rejestrowanych.
Bagażowy zawrót głowy
Zmiany mają zacząć obowiązywać od pierwszego listopada. Od tej pory podróżujący będą mogli zabrać ze sobą na pokład jedynie jedną bezpłatną sztukę bagażu podręcznego o maksymalnych wymiarach: 40x30x20 cm, którą trzeba będzie umieścić pod fotelem przed sobą. Ci z pasażerów, którzy wykupili usługę „WIZZ Priority”, będą mieli możliwość zabrania dodatkowej podręcznej walizki na kółkach, której wymiary nie przekroczą 55x40x23 cm. Dodatkowo Wizzair ma wprowadzić nowy typ bagażu rejestrowanego o wadze 10 kg, z cenami od 7 euro.
Pasażerowie, którzy zarezerwowali już bilet na loty przed 1 listopada, nie powinni się jednak martwić: w takich przypadkach linia lotnicza zapewni im możliwość bezpłatnego wniesienia 10-kilogramowego bagażu rejestrowanego, a tym, którzy już za niego zapłacili – zaoferuje możliwość bezpłatnego pierwszeństwa wejścia na pokład.
- Po co są dziurki w oknach samolotu? Wprowadzono je po serii katastrof
- Linie lotnicze odwołują i uziemiają loty. Ziści się czarny scenariusz?
- Co Polacy jedzą w chmurach? Ten produkt jest absolutnym numerem 1 na pokładzie
- Ta zabawka jest zabroniona przez linie lotnicze. „Bezwzględnie zakazana na pokładzie oraz w bagażu rejestrowanym”
- Konkurencja dla Wizz Air. Nowe połączenia z Polski będą hitem