Parkowanie na chodnikach może zostać zabronione

Kierowców mogą niebawem czekać niemałe zmiany. Możliwe, że parkowanie na chodnikach stanie się zakazanym procederem. Do Sejmu trafił bowiem projekt zakładający w tej kwestii zmiany w Kodeksie drogowym. To wynik działania aktywistów miejskich z warszawskiego stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.
pixabay.com

Aktywiści miejscy domagają się zmian w prawie by uciąć w końcu z procederem zastawiania chodników zaparkowanymi samochodami. Dlatego też stowarzyszenie Miasto Jest Nasze postanowiło utworzyć projekt nowelizujący Kodeks drogowy, który trafił już do sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Według aktywistów, parkowanie na chodnikach powinno być zakazane, a samochody niestosujących się do przepisów kierowców odholowywane na specjalny parking. Jako przykład stawiają Ukrainę, gdzie od września obowiązuje całkowity zakaz parkowania na chodnikach. Stojące na nich pojazdy są odholowywane. Nie wolno również projektować na nich miejsc parkingowych

Obecne normy

Obecnie przepisy zabraniają jedynie parkowania w miejscach, gdzie obowiązuje bezwzględny zakaz. Wszędzie, gdzie go nie ma, jest to możliwe, jeśli kierowca zachowa 1,5-metrowe przejście dla pieszych. W praktyce reguła ta często jest łamana i nie brakuje przypadków, gdy jest problem z poruszaniem się po chodniku. Szczególnie odczuwają to rodzice z wózkami, osoby starsze i niepełnosprawne. Dodatkowo, mało kto pamięta, że parkowanie na chodnikach jest jedynie dozwolone dla pojazdów o masie całkowitej do 2,5 tony. Oznacza to, że wiele z osobowych samochodów również nie powinno stać na chodniku. W rzeczywistości przepis ten nie jest egzekwowany.

Chodnik do chodzenia

To właśnie te powody skłoniły aktywistów miejskich do podjęcia się próby wymuszenia zmian w Kodeksie drogowym. Przygotowany przez nich projekt zakłada usunięcie przepisu pozwalającego na parkowanie na chodniku pod warunkiem zachowania 1,5-metrowego przejścia. Sekretarz stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Popławski wyjaśnia, że ich celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której parkowanie w miejscu przeznaczonym dla pieszych odbywało się w ich "jasno określonych częściach". To oznaczałoby możliwość postoju jedynie w wyznaczonych strefach. Popławki dodał, że dzięki temu "nie będzie potrzeby zastawiania całych chodników słupkami".

"Należy dążyć do takich standardów, że chodnik służy jednak do chodzenia, a nie do parkowania i to samorząd powinien wyznaczać obszary, w których można parkować na chodniku, a nie tak, jak jest teraz w polskim prawie, że w zasadzie można parkować na chodniku zawsze wtedy, gdy nie ma zakazu" – mówił prezes Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Mencwel na wtorkowej konferencji prasowej przed Sejmem. Przekonywał też, że dzięki wprowadzonym zmianom, poprawi się komfort i bezpieczeństwo pieszych, powołując się na fakt, że w ostatnich latach w Warszawie było 10 ofiar śmiertelnych wśród pieszych potrąconych właśnie na chodniku.

Surowa kara

Stowarzyszenie zaproponowało, by za niestosowanie się do zakazu parkowania na parkingu, była surowsza kara niż mandat. Pojazdy kierowców łamiących przepisy, miałyby być odholowywane na specjalny parking. W ocenie Jana Popławskiego, mandaty za złe parkowanie są obecnie za niskie, przez co wielu kierowców je lekceważy. "Chcemy, żeby bezwzględnie było odholowywane samochody, które będą łamać przepisy" – podkreślił. Obecnie laweta wchodzi w ruch, gdy stojący pojazd utrudnia ruch i zagraża bezpieczeństwu ruchu.

PRL-owski rodowód

Aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze w rozmowie z portalem Fakt24 zwrócili uwagę na pochodzenie przepisów umożliwiających parkowanie na chodnikach. Te bowiem zostały wprowadzone w lutym 1983 roku, czyli w trakcie stanu wojennego. "To było opresyjne prawo, które pozwalało łatwiej inwigilować i terroryzować obywateli" – napisali w swoim projekcie.

Stowarzyszenie zrobiło również analizę warszawskich chodników i miejsc parkingowych. Chlewicki wyjawił, że w centrum miasta znajduje się dużo wielopoziomowych parkingów, które nie są wykorzystywane. W zamian kierowcy wolą parkować na chodnikach. "Niestety w Polsce przyzwyczailiśmy się do tego, że za parkowanie nie płaci się wcale albo bardzo mało" – podsumowuje.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Oto najdroższy samochód świata. Nie uwierzycie, ile kosztuje
Zobacz samochody, które wystartowały w Rajdzie Świdnickim
Karkołomna próba wyjechania z parkingu zakończona niepowodzeniem. Wpadła pod koła własnego samochodu

Gorący temat

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Iga żałuje udziału w programie? Jej wypowiedź intryguje!
"Ślub od pierwszego wejrzenia" przyciąga przed telewizory masę widzów. W najnowszej edycji największe zainteresowanie wzbudziła 31-letnia Iga. Niestety kobieta spotkała się w sieci z ogromną falą hejtu. Niedawno uczestnika telewizyjnego show zdecydowała się odpowiedzieć na pytania internautów za pośrednictwem swojego Instagrama. Iga zdradziła między innymi, czy żałuje udziału w programie!

Reklama

Najnowsze wpisy

Ewa Skibińska pokazała zdjęcie prosto z łazienki. Pozuje z nagim biustem
Olivia Addams "Stranger"! Tylko w RMF FM przedpremierowo zagraliśmy ten singiel
Lewis Hamilton w ogniu krytyki. "Okazałeś brak szacunku do księcia Filipa"
Michał i Pola Wiśniewscy rok po ślubie. Pokazali zdjęcia! "Dziękuję, że jesteś" [FOTO]
Ewa Bilan-Stoch przeszła trzy poważne operacje. To one przekreśliły jej sportową karierę. "Pojawia się czasem tęsknota"
Burger z grillowanym serem halloumi

Nie przegap

Izabela Janachowska szczerze o życiu seksualnym ze starszym o 27 lat mężem. "Możecie mi zazdrościć"
Iga Krefft ostro o "Kuchennych rewolucjach" i Magdzie Gessler. "Jest skrajnie bezczelna i niegrzeczna"
"Ślub od pierwszego wejrzenia". Co stało się z Łukaszem z poprzedniej edycji? Mężczyzna oszukał swoich fanów!?
Nie żyje uczestnik "Sanatorium miłości". Władysław Szustorowski był uwielbiany przez widzów
Nie żyje uczestnik "Ninja Warrior Polska". Zmarł niedługo po nagraniach
Klara Lewandowska przeszkodziła Robertowi w wywiadzie. Pokazała się milionom widzów [WIDEO]
Rafał Brzozowski rozstał się z ukochaną. Byli razem przez osiem lat!

Reklama