Janusz Sent nie żyje. Kompozytor, pianista i aranżer miał 82 lata

Janusz Sent - wybitny polski kompozytor, pianista i akompaniator, twórca takich przebojów "Jesteśmy na wczasach", "Przedostatni walc" czy "Bynajmniej" - nie żyje. Dziś na oficjalnej stronie poświęconej twórczości Wojciecha Młynarskiego - poety, artysty kabaretowego, satyryka i felietonisty oraz wieloletniego współpracownika i przyjaciela muzyka podano tę smutną informację.

"Nie mam pojęcia, ile napisał piosenek, ale wiem, że wiele z nich nucicie"... 

Janusz Sent urodziła się 4 stycznia 1936 roku w Świętochłowicach. W stolicy ukończył Średnią Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu. Następnie uczył się na Wydziale Teorii i Kompozycji Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie w klasie Tadeusza Szeligowskiego. 

Zadebiutował w radiu w 1956 roku, w audycji Muzyka i Aktualności jako pianista i aranżer. Bardzo szybko rozpoczął współpracę z artystami kabaretowymi. Pełnił też funkcję kierownika muzycznego w arszawskich teatrach. Był twórcą wielu kompozycji fortepianowych, muzyki do spektakli teatralnych i filmów. Akompaniował czołowym polskim wokalistkom i wokalistom. Pracował z m.in. Igą Cembrzyńską, Bohdanem Łazuką, Wojciechem Młynarskim, Jerzym Połomskim, Sławą Przybylską, Ireną Santor, Ludwikiem Sempolińskim, Hanną Skarżanką, Violettą Villas, skomponował też wiele popularnych piosenek nuconych do dziś...

Wybrane dla Ciebie

Gorący temat

Suplement diety wycofany przez GIS!
Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed suplementem diety: "Propolis Plus". Sprawdź, której partii dotyczy wydany komunikat!

Reklama

Najnowsze wpisy

"Aktor Pana Boga": Franciszek Pieczka świętuje 91. urodziny. W telewizji wyjątkowy prezent urodzinowy dla aktora
Zdobywca Oscara: "Ostatni Mohikanin" już dzisiaj w TV!
BARANOVSKI "Zbiór". Zobacz teledysk! [WIDEO]
Pyłek pszczeli: Cena, właściwości
Doda komentuje odmowę Edyty Górniak. Diva skrytykowała koncert "Artyści przeciw nienawiści"
Małgorzata Rozenek-Majdan na zdjęciu sprzed lat! Perfekcyjne poczucie humoru i dystans do siebie?

Reklama