Pierogi: Amerykańskie zoo nazwało tak pingwina! [ZDJĘCIA]

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Zoo w Cincinnati w Stanach Zjednoczonych nazwał pingwina "Pierogi". To imię wygrało w internetowym głosowaniu. Zobaczcie, jak wygląda ten mały pingwin.



Pingwin o imieniu "Pierogi"

31 grudnia 2018 roku, czyli w Sylwestra, w zoo w Cincinnati w USA na świat przyszedł pingwin. Pracownicy zoo pomyśleli, żeby to internauci wybrali dla niego imię. Na portalach społecznościowych poprosili o pomoc w wymyśleniu imienia dla pingwina. W treści apelu pracownicy przyznali, że większość pingwinów zamieszkujących ich zoo, nosi imiona związane z jedzeniem lub piciem. Dlatego proszą o propozycje imion, które będą współgrać z resztą.

Ostatecznie wybrano dwa imiona, która najbardziej spodobały się pracownikom. Padło na Toast oraz Pierogi. Po finalnym głosowaniu, stosunkiem głosów 60:40 wygrały pierogi. Co ciekawe - w ankiecie wzięło udział tysiące osób.

7 interesujących faktów o pingwinach

  1. Pingwiny nie mają zębów i posługują się tylko dziobem. Od czasu do czasu połykają kamienie, aby rozdrobnić pożywienie w żołądku.
  2. Świetnie czują się w grupie - wspólnie pływają, jedzą, śpią.
  3. Pingwiny uwielbiają ślizgać się na brzuchu.
  4. Nie boją się ludzie.
  5. Mimo tego, że zaliczają się do ptaków, to pingwiny nie umieją latać.
  6. Ze wszystkich ptaków, to pingwiny czują się najlepiej w wodzie - pływają najszybciej i najgłębiej nurkują.
  7. 1 na 50 000 pingwinów rodzi się z brązowym upierzeniem zamiast czarnego. Niestety, te pingwiny stają się łatwiejszym celem dla drapieżników.

Fot. Pexels

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Chciał zrobić sobie selfie z niedźwiedziem: Wpadł do wybiegu i kąpał się w basenie dla zwierząt
Głupota w ZOO: Matka z dzieckiem nielegalnie weszła na zaplecze tygrysiarni. "Najważniejsze, że jest zdjęcie"
Tragedia w zoo: Nastolatek zabił ciężarną surykatkę

Gorący temat

Miał być tysiąc złotych, jest 16 milionów. Gigantyczny sukces zbiórki "Ostatnia puszka Pawła Adamowicza"
Spontaniczna inicjatywa internautki zakończyła się gigantycznym sukcesem. Patrycja Krzemińska, która po śmierci Pawła Adamowicza chciała wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, liczyła na zebranie tysiąca złotych. Polacy nie zawiedli - zebrano... szesnaście tysięcy razy tyle. Ponad 264 tysiące darczyńców wpłaciły do "ostatniej puszki Pawła Adamowicza" 16 milionów złotych.

Reklama

Najnowsze wpisy

Herbata z czystka: Jakie są przeciwwskazania i skutki uboczne?
FitLovers na zdjęciu sprzed lat! Co za metamorfoza!
Marta Manowska odpowiada na krytykę! "Dlaczego ludzie w tym kraju oceniają nas wyłącznie przez pryzmat tego, jak wyglądamy?"
"Nie ma fal" od tyłu. Piosenka Dawida Podsiadły zawiera ukryty przekaz?
Roman Kołakowski nie żyje. Poeta, tłumacz, kompozytor miał 61 lat
Eros Ramazzotti i Lusi Fonsi w duecie! Posłuchajcie utworu "Per Le Strade Una Canzone"

Reklama