Kuchenne Rewolucje w restauracji "Latający Johan": Magda Gessler walczyła z frustracją właścicielki!

Magda Gessler przyjechała do Pabianic, aby pomóc restauracji "Niebo w gębie i na talerzu". Niestety, zarobki lokalu nie pokrywają nawet czynszu. Jadwiga i Paul postanowili poprosić Magdę Gessler o pomoc. Czy Kuchenne Rewolucje udały się? Zobaczcie!

Niebo w gębie

Jadwiga i Paul to polsko-holenderscy właściciele, którzy poznali się ponad 20 lat temu. Kobieta pracowała w firmie, jednak zachorowała - przeszła 4 udary i musiała zrezygnować z życia zawodowego. Kiedy poczuła się lepiej postanowiła otworzyć bar "Niebo w gębie". Paul musiał przystanąć na zachciankę swojej kobiety.

Ona tym żyje. Ona musi być w ruchu i coś robić - mówiła jedna z pracownic.

Niestety, bar pozwala się Jadwidze realizować, ale nie przynosi dochodów. Zarobki nie wystarczają nawet na czynsz. Dlatego małżeństwo postanowiło poprosić Magdę Gessler o pomoc.

Kiedy restauratorka weszła do lokalu, od razu zwróciła uwagę na wygląd.

Masakra jakaś. Nie można patrzeć - powiedziała.

View this post on Instagram

#moment Nibylandi jest wyjatkowo przyjemny.....#mg #besos

A post shared by Magda Gessler (@magdagessler_official) on

Jadwiga tłumaczyła się, że chciała, aby jej bar był wesoły. Kiedy Gessler poprosiła o kartę, okazało się, że jej nie ma - menu jest napisane na ścianie. Na pierwszy ogień poszedł rosół.

Tłusty. Nawet bardzo. Dużo wody, mało mięsa - skwitowała.

Zachwalane flaczki faktycznie okazały się zjadliwe. Mięso było dosyć twarde, jednak restauratorka pochwaliła obecność goździków i wielu innych przypraw. Następnie na stole wylądował schabowy z ziemniakami.

Ziemniaki odgrzewane. To danie  jest jadalne. Schabowy bardzo dobry - powiedziała.

Na sam koniec Gessler dostała pierogi, które w środku miały zmielone mięso z rosołu. Już po powąchaniu, zaprosiła właścicielkę do siebie. Farsz był zimny i niejadalny.

"Ciągle na niego narzekasz"

Następnego dnia Gessler wróciła do lokalu pełna przemyśleń. Przede wszystkim chciała bliżej poznać właścicieli, aby zrozumieć, dlaczego otworzyli restaurację. Na samym początku restauratorka zapytała, gdzie para się poznała. Jak się okazało, Jadwiga pojechała do przyjaciółki do Holandii, gdzie poznała obecnego partnera.

Początkowo Paul i Jadwiga nie dogadywali się. Jednak po pewnym czasie zakochali się w sobie, i już od ponad 20 lat żyją wspólnie. Po krótkiej rozmowie, Gessler poprosiła o pierogi, które miała dla niej przygotować Jadwiga.

Ciasto cienkie - brawo. Można powiedzieć, że pierogi całkiem niezłe - powiedziała.

Ku zaskoczeniu Gessler, kuchnia była bardzo ładna i przygotowana do pracy. Jedzenie i warunku oceniła na 5 +.

Magda Gessler zwróciła Jadwidze uwagę, że ciągle narzeka na swojego partnera.

Ciągle na niego narzekasz. Bądź miła, to ci pomoże. Facet poczuje się dowartościowany i będzie lepiej. Jemu potrzeba jej trochę ciepła. Jesteś ostra jak żyletka - powiedziała.

Nie do końca tak jest - odpowiedziała Paula.

Niestety, rozmowa poszła w złym kierunku - Gessler najwyraźniej się tego nie spodziewała. Jadwiga powiedziała, że Paul nie stracił pracy przez nią, tylko na swoje życzenie. Kiedy przyjechał do niej, kiedy zmagała się z powodzią - wcale jej nie pomagał, tylko przeszkadzał.

Johan, dlaczego przyleciałeś? Bo lubisz wycieczki, czy lubisz ją? - zapytała.

Nie. To nie była wycieczka. Absolutnie. Nie rozumiem teraz - powiedział mężczyzna.

Jadwiga odpowiedziała, że najwyraźniej inaczej widzi i czuję, niż jej partner, na co Gessler stwierdziła, że kobieta niestety wszystko czuje negatywnie. Zaproponowała, żeby przekreśliła swoją przeszłość i zaczęła wszystko od nowa.

Latający Johan

Przyszedł czas na zmiany. Gessler ogłosiła, że restauracja będzie się nazywać "Latający Johan". Lokal będzie w kolorach niebieskich, na ścianach pojawia się wiatraki. Głównymi rarytasami, jakie pojawią się w menu, to: sałata ze śledziami, polędwiczki wieprzowe marynowane w ziołach w sosie orzechowym, pierogi z serem na słodko.

Kiedy reszta pracuje w kuchni, Gessler postanawia jeszcze rozmówić się z Jadwigą.

Widać łzy w oczach cały czas, grymas na twarzy - mocny. (...) Na niego - powiedziała restauratorka.

Okazało się, ze ma sporo racji. Kobieta jest zła na partnera za jego zachowanie oraz za brak pomocy, kiedy miała depresję.

Paul rano otwiera dziewczynom. Gra na komputerze, zje obiad, jedzie do domu i znowu gra na komputerze. Ja przychodzę do domu sprzątam, idę spać. Tak wygląd moje życie - powiedziała zdenerwowana kobieta.

Gessler nie pozwoliła Jadwidze płakać. Życzyła jej, żeby wszystko się ułożyło. Dlatego zaprosiła ją do kuchni, aby powalczyły wspólnie przy rewolucji. Finałowa kolacja wyszła znakomicie. Goście byli zadowoleni i chwalili podane dania.



"Latający Johan" już nie istnieje

Gessler wróciła do restauracji po czterech tygodniach. Była bardzo ciekawa, czy partnerzy się dogadali a lokal przynosi zyski. Po wejściu do restauracji, zastała innych gości.

Zamówiła wszystkie swoje dania. Sałatka śledziowa nie miała sosu, ale była smaczna. Gessler pochwaliła zupę krem. Po spróbowaniu polędwiczek, poprosiła o to, aby właściciele do niej przyszli. Restauratorka zwróciła uwagę, że dania wyglądają niesmacznie – a wcale takie nie są.

Przez rok restauracja była otwarta. Opinie były różne - jedni chwalili smak dań, inni narzekali na obsługę. 17 sierpnia 2018 roku, na oficjalnym profilu na Facebooku restauracji "Latający Johan" pojawił się komunikat:

Bardzo nam przykro poinformować Was , że restauracja "Latający Johan" już nie istnieje. Choroba Jadwigi, ciężki letni sezon i brak zainteresowania propozycją wspólnictwa w prowadzeniu lokalu spowodowały , że niestety musimy nasze bistro zamknąć. Wszystkim miłym klientom, życzliwym nam ludziom, wspierającym nas dobrymi opiniami serdecznie dziękujemy. Spędziliśmy z Wami bardzo miłe chwile. Jadwiga i Paul



Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

"Kuchenne rewolucje" w "Sakartvelo" w Zakręcie. Po wizycie Magdy Gessler "Zajazd do Gruzji 2700 km"
"Kuchenne rewolucje" w "Smaczne GO" w Tomaszowie Mazowieckim. Po wizycie Magdy Gessler "Knajpka Czuszka"
"Kuchenne rewolucje" w restauracji "Irlandia". Po wizycie Magdy Gessler "Tavola Calda Siciliana"
Nie żyje uczestnik "Kuchennych rewolucji". Kilka miesięcy temu spłonęła jego restauracja

Gorący temat

Niedziałający zegar w domu. Dlaczego trzymanie go jest niebezpieczne?
Istnieje mnóstwo przedmiotów, których trzymanie w domu może sprowadzić nieszczęście. Należy do nich zegar, który jest uszkodzony, zepsuty lub po prostu wymaga wymiany baterii czy nakręcenia. Dlaczego taka rzecz może przynieść nam pecha?

Reklama

Najnowsze wpisy

Edyta Herbuś przerywa milczenie po śmierci Dawida Ozdoby. Kiedyś byli jedną z najgorętszych par
Krwawy Księżyc 2022 już niedługo! Kiedy wypada i co oznacza?
Natalia Siwiec eksponuje pośladki w stroju sportowym. Fani zachwyceni: "Boska" [FOTO]
Katarzyna Bujakiewicz wspomina Annę Przybylską: "Wiele mnie nauczyła". Aktorka nie kryła łez przed kamerą [WIDEO]
4 niezwykłe fakty o ludziach urodzonych w październiku
"Dom z papieru". Netflix tworzy serial o Berlinie. Tak prezentują się bohaterowie [WIDEO]

Nie przegap

50% taniej w Biedronce. W poniedziałek zacznie się szaleństwo
Nie żyje aktor Mieczysław Gajda. Branża w żałobie. "Odszedł nasz kolega"
Czyścił samochód wewnątrz, kiedy nagle pojawił się ognisty wybuch. Cudem uszedł z życiem [WIDEO]
Małgorzata Borysewicz z "Rolnik szuka żony" o powiększeniu rodziny. Zdradziła, że zostanie ciocią! "Czekamy na maleństwo" [ZDJĘCIA]
Nie żyje Dawid Ozdoba, zawodnik Fame MMA i były partner Edyty Herbuś
Weronika Sowa odsłania głęboki dekolt. Fanom odjęło mowę: "Ale petarda!" [FOTO]
Rossmann szaleje z promocjami. Teraz naprawdę przeszli samych siebie!

Reklama