Prognoza pogody na 25 stycznia: Mróz i opady śniegu

Przejaśnienia na północy kraju, a na południu chmury i opady śniegu dokładnie taką pogodę przewidują na piątek synoptycy. Do końca dnia będzie nam także towarzyszył mróz. Na wschodzie kraju możliwe są też zawieje i zamiecie śnieżne.
Zdjęcie ilustracyjne: Shutterstock

Prognoza pogody na piątek 25 stycznia

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że Polska znajduje się obecnie na skraju wyżu znad Rosji, w przetransformowanym powietrzu pochodzenia arktycznego. Jak podają synoptycy, piątek w całym kraju zapowiada się pod znakiem zachmurzenia dużego. Większe przejaśnienia będą możliwe tylko w północno-zachodniej Polsce. Na pozostałym obszarze prognozuje się natomiast opady śniegu. Najmocniej ma sypać na wschodzie kraju. Tam  prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej wynosi ok 6 cm. 
Dziś nie odpuści również mróz. Maksymalna temperatura na północnym wschodzie to dziś minus 8 stopni. Cieplej będzie na południu. Tam termometry wskażą około 3 kresek poniżej zera. W rejonach podgórskich temperatura wyniesie minus 9 stopni Celsjusza. Wiatr słaby i umiarkowany, na północnym wschodzie porywisty, z kierunków zmiennych.  Miejscami może  powodować zawieje i zamiecie śnieżne.

Prognoza pogody na noc z 25 na 26 stycznia

Noc z piątku na sobotę będzie raczej pochmurna. Miejscami możliwe są krótkie przejaśnienia. W prognozach pojawiają się też jednak opady śniegu. Na Pomorzu Zachodnim może spaść około 5 cm  pokrywy śnieżnej. Noc z 25 na 26 będzie też mroźna. Na północnym wschodzie temperatura wyniesie około minus 10 stopni Celsjusza. Na wybrzeżu termometry wskażą około 4 kresek poniżej zera. Spory mróz także w rejonach podgórskich. Tam temperatura wyniesie od minus 14 do minus 11 stopni Celsjusza. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, na zachodzie porywisty.
Sobota także zapowiada się pod znakiem szarych chmur. Przejaśnienia będą możliwe miejscami na północnym wschodzie. Synoptycy ostrzegają też przed opadami śniegu, które na zachodzie będą przechodzić w deszcz ze śniegiem i deszcz. Lokalnie pojawią się też marznące opady, powodujące gołoledź.
 

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Gorący temat

Katastrofa okrętu podwodnego K141 Kursk. Do dzisiaj nie wiadomo, co się wydarzyło 12 sierpnia 2000 roku
12 sierpnia 2000 roku. Morze Barentsa. Manewry rosyjskiej floty północnej. 30 okrętów, krążowniki, okręty rakietowe, niszczyciele i gros mniejszych jednostek wypłynęło z baz za kołem podbiegunowym. Wśród nich jest okręt podwodny, duma rosyjskiej floty K141 Kursk. Na pokładzie znajdowało się 118 członków załogi. Dowodził kapitan I rangi Gienadyj Liaszyn. Kursk kosztował miliard dolarów. Z uwagi na elektronikę oraz uzbrojenie nazywano go najnowocześniejszym okrętem podwodnym na świecie. 12 sierpnia Kursk miał wykonać dwa zadania. Nikt nie spodziewał się tego, co miało się stać tuż przed południem...

Reklama

Najnowsze wpisy

Pierwszy świadek koronny w Polsce. Nie był to Jarosław Sokołowski, ps. "Masa"
Grill ze strzelaniną w Sochaczewie. Zatrzymano 3 osoby
Cały i zdrowy kot odnaleziony po 12 latach! Historia nie zakończyła się jednak happy endem...
Anna Wendzikowska w kusym bikini. Nie wszyscy internauci byli zachwyceni. Niesmaczne piszą oburzeni fani
Oscary 2021. Polski kandydat do statuetki zostanie wybrany w poniedziałek. Jest 7 zgłoszonych filmów!
Wakacyjny Marcin Prokop pokazał swoje tatuaże. Prezenter opublikował fotografię bez koszulki

Reklama