Antek Królikowski spotkał Barona. „Jest i on. Mój kseroboy”
Antek Królikowski, były chłopak Julii Wieniawy, podzielił się w mediach społecznościowych swoim ostatnim niecodziennym spotkaniem. Królikowski, ćwicząc na siłowni, natknął się ostatnio na Aleksandra Milwiwa-Barona – obecnego partnera jego byłej dziewczyny. Królikowski uznał, że to świetna okazja, by nagrać relację na InstaStories. Chwycił więc telefon w dłoń i podszedł do Barona, nagrywając go. „Jest i on. Mój kseroboy” – powiedział. Baron nie pozostał mu dłużny. „Chyba ty” – odpowiedział.
Okazało się, że panowie nie pałają do siebie żadnymi negatywnymi emocjami. Ich wymiana zdań była utrzymana w żartobliwym tonie. Nie trwała ona jednak zbyt długo, bo aktor szybko zakończył wymianę zdań i poszedł w swoją stronę. „Nara” – pożegnał się z Baronem. Królikowski pozdrowił go także, oznaczając jego profil na InstaStories. „Kiedy były spotyka obecnego” – tak podpisał krótkie nagranie dokumentujące ich spotkanie na siłowni.
Tak rozeszły się drogi Julii Wieniawy i Antka Królikowskiego
Przypomnijmy, że podobnie jak Julia Wieniawa, i Antek Królikowski po ich rozstaniu znalazł już nową miłość. Podczas gdy aktorka spotyka się ze znanym z grupy Afromental muzykiem Aleksandrem Milwiwem-Baronem, dziewczyna Królikowskiego nie jest osobą publiczną. „Spotykam się z Kasią i jest bardzo fajnie. Ale to nie jest i nigdy nie będzie medialny związek. Moja partnerka nie ma nic wspólnego z show-biznesem” – mówił jakiś czas temu aktor w rozmowie z „Fleszem”.
- Miliony zniknęły z kont największych gwiazd. Wśród poszkodowanych m.in. Cristiano Ronaldo, Taylor Swift i Beyoncé
- Emilia Komarnicka pokazała, z kim spędza majówkę. „Wybieramy siebie”. Fani reagują: „masz wspaniałego faceta przy sobie”
- Gwiazda „Przyjaciółek” przerwała milczenie. Agnieszka Sienkiewicz-Gauer wyznaje: „ja w to grać nie umiem i nie będę…”
- Kłopoty z kontaktem na Facebooku i Instagramie. UOKiK stawia zarzuty Mecie
- Małgorzata Kożuchowska niczym Pamela Anderson? Internauci zszokowani nowym wizerunkiem gwiazdy „Rodzinki.pl”: „nie poznałabym”
