Dolny Śląsk i jego legendy. Ślęża, zamek Chojnik, zamek w Bolkowie, zamek Czocha i smok z Wrocławia

Dolny Śląsk obfituje w interesujące legendy. Nie brakuje tam zamków, a każdy z nich posiada swoje wyjątkowe historie. Kim była Kunegunda z zamku Chojnik? Jak zakończył się romans kochanków z Bolkowa i Świny? Czy w zamku Czocha straszy? Odpowiedzi na te pytania przedstawia Karol Kania z RMF MAXXX.

fot. shutterstock.com

Legenda o Kunegundzie z zamku Chojnik

Kunegunda była córką kasztelana zamku Chojnik, słynęła z dwóch rzeczy – ze swojego dziewictwa oraz okrucieństwa. Starającym się o jej rękę stawiała zawsze jeden warunek – muszą objechać konno mury zamku wybudowanego na skale. Wszyscy ginęli, spadając do piekielnej doliny. Lata mijały, a księżniczka Kunegunda wciąż była sama. W pewnym momencie zjawił się jednak pewien śmiałek, któremu Kunegunda chciała oddać rękę bez próby, ponieważ zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Jednak ten rycerz powiedział „nie”. Chciał spróbować, był przekonany, że da sobie radę. Rzeczywiście objechał zamek na koniu i wtedy oznajmił księżniczce, że przybył, by pomścić wszystkie ofiary jej pychy. Upokorzona Kunegunda rzuciła się w przepaść. Podobno do dziś pomiędzy murami zamku można ujrzeć ducha jednego z rycerzy starających się o rękę księżniczki. Najczęściej jest na koniu.

Piekło u podnóża Ślęży

Legenda o tym tajemniczym miejscu mówi, że niegdyś w Sobótce znajdowało się wejście do piekła. Zdarzało się, że wychodziły stamtąd diabły i denerwowały lub krzywdziły ludzi – za ich powodzenie w życiu. Diabły zaczęły w końcu usypywać z kamieni góry, które miały utrudniać ludziom życie. W ten oto sposób miały powstać chybotliwe Sudety czy Wzgórza Łomnickie. W pobliżu Wrocławia te same diabły usypywały kamienne kopce.

Przyszła noc świętojańska, a wtedy diabły zostały zaatakowane przez anioły. W odpowiedzi zaczęły w nie miotać kamieniami, ale nie dolatywały one do nieba i tworzyły ogromną górę. W końcu anioły zniknęły, a ucieszone zwycięstwem diabły chciały wrócić do piekła. Okazało się jednak, że wrota zostały zasypane i nie mogą wrócić, na co Lucyfer ze złości tupnął nogą i wzniesienia przedzieliła przełęcz Tąpadła. Diabły do dziś nie mogą dostać się do piekła i ze złości zsyłają na Ślężę burze z piorunami, w nadziei że góra w końcu ustąpi. Ta póki co nie ustępuje.

Zamek w Bolkowie i zakazana miłość

Bolków i Świny dzieli zaledwie kilka kilometrów, a legenda głosi, że dawniej łączył je podziemny tunel, w którym spotykali się kochankowie. Córka właściciela Bolkowa spotykała się tam potajemnie z synem właściciela Świn. Ojciec dziewczyny odkrył ich sekret i uwięził ją w zamkowej wieży, ponieważ była ona obiecana na żonę właścicielowi Kamiennej Góry. Henryk, bo tak miał na imię syn właściciela Świn, postanowił odbić ukochaną. Uwolnił ją z wieży i chciał zabrać do swojego zamku, ale ojciec Klotyldy – tak nazywała się dziewczyna, zasypał tunel. Wtedy też rozpoczęła się walka, ale ostatecznie strony doszły do porozumienia i młodzi na szczęście mogli się pobrać. Później żyli długo i szczęśliwie.

fot. shutterstock.com

Zamek Czocha i tragedia na drewnianym moście

Czocha to jeden z najbardziej tajemniczych obiektów na Dolnym Śląsku. Jedna z legend mówi, że gdy w 1719 roku zmarł jeden z właścicieli, kondukt pogrzebowy przechodził przez drewniany jeszcze wtedy most. Konstrukcja nie wytrzymała ciężaru, żałobnicy runęli w przepaść i zginęli. W miejscu drewnianego mostu postanowiono zbudować kamienny. Podobno do dziś można usłyszeć dochodzące z przepaści jęki żałobników.

Strachota – smok z Wrocławia

To własnie we Wrocławiu mieszkał największy w Polsce smok, któremu smok wawelski z Krakowa mógłby co najwyżej „czyścić buty”. Strachota, bo tak nazywał się smok, budził postrach w całym mieście. Do Wrocławia przybył pewnego dnia młodzieniec o imieniu Konrad, który postanowił zmierzyć się z tym właśnie smokiem. Szedł bardzo długo, aż dotarł do zaczarowanego źródełka, którego woda dawała magiczną moc. To właśnie dzięki niej chłopiec pokonał smoka, który od tej pory bał się ludzi. W końcu padł z głodu, a jego truchło wciągnęły bagna. Młodzieniec zaś został pasowany na rycerza Konrada Draco Strachotę. Zamieszkał w pobliżu lasu, który do dziś nazywany jest Smoczym Lasem na Strachocinie.

Znasz ciekawą historię?
Napisz – bajecznapolska@rmf.fm

Sprawdź atrakcje Wrocławia>>

fot. shutterstock.com

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Gorący temat

Macademian Girl w stroju kąpielowym. Tak odważnych kadrów nie pokazała już dawno!
Tamara Gonzalez Perea, znana również jako Macademian Girl, wybrała się na zasłużony odpoczynek. Prowadząca "Pytanie na Śniadanie" pozdrowiła wakacyjnie swoich fanów obserwujących jej poczynania w sieci, wrzucając gorące kadry w stroju kąpielowym.

Reklama

Najnowsze wpisy

Duffy nagrała przebój "Mercy". Nagle zapadła się pod ziemię. "Zostałam zgwałcona, byłam przetrzymywana"
Paweł Domagała został zegarmistrzem?! Daniel Dyk rozmawiał z artystą
Małgorzata Rozenek zdradziła imię dziecka! Rodzice postawili na oryginalność
Małgorzata Kożuchowska na prezentacji wiosennej ramówki TVN. Fani: "Jest Pani ikoną współczesnej mody, kobietą z wielką klasą"
Blanka Lipińska i Baron są razem?! Nowa para w polskim show-biznesie?
Środa Popielcowa 2020: Kiedy wypada i czy trzeba iść do kościoła? Sprawdź, co oznacza to święto w Kościele katolickim!

Reklama