"Love Island". Jedna z uczestniczek i prowadząca Karolina Gilon to znajome. Widzowie nie są zadowoleni

2 września na antenie Polsatu zadebiutował program "Love Island". Zgodnie z obietnicą, reality show od samego początku wywołuje duże emocje. Póki co spore kontrowersje wzbudził fakt, że jedna z uczestniczek jest znajomą Karoliny Gilon. Na profilu Moniki Kozakiewicz na Instagramie nie brakuje zdjęć prowadzącej "Love Island". "Tyle ludzi w Polsce, a wszyscy na siebie wpadają" - komentują widzowie.

Love Island. Wyspa miłości” na antenie Polsatu

Hucznie zapowiadany jako „najgorętszy show na świecie” program „Love Island” w poniedziałek zadebiutował na antenie Polsatu. W pierwszym odcinku widzowie poznali jedenastu uczestników. Nie musiało minąć dużo czasu, by na własną rękę zaczęli poszukiwać informacji na ich temat, przeczesując internet. Szybko okazało się, że wielu uczestników miało już wcześniej do czynienia z mediami, co właściwie nie powinno dziwić – podobnie było w przypadku chociażby osób biorących udział w pierwszej edycji powracającego po latach „Big Brothera”. Spore kontrowersje wzbudził jednak fakt, że jedna z uczestniczek „Love Island” całkiem nieźle zna się z prowadzącą reality show Karoliną Gilon.

Monika Kozakiewicz uczestniczką „Love Island”

Monika Kozakiewicz jest jedną z uczestniczek pierwszej polskiej edycji „Love Island”. Na oficjalnej stronie programu „Love Island. Wyspa miłości” została przedstawiona jako zabawna i pewna siebie 23-latka o „klasycznej słowiańskiej urodzie”, która uwielbia aktywnie spędzać czas, kocha taniec, góry, pływanie i siłownię, nie korzysta z portali randkowych i nie ma matury z matematyki.

W wizytówce Moniki pojawiła się też informacja na temat wykonywanego przez nią zawodu. „Na co dzień pracuje jako makijażystka, jest też szkoleniowcem – uczy innych wykonywania perfekcyjnego makijażu. Jej zawodowe losy mogły jednak potoczyć się nieco inaczej – w młodości Monika zastanawiała się nad tanatokosmetologią, czyli… zabiegami kosmetycznymi dla osób zmarłych” – dowiadujemy się.

Monika Kozakiewicz z „Love Island” na Instagramie

Kozakiewicz w istocie jest makijażystką, całkiem zresztą popularną. Jej profil na Instagramie śledzi obecnie ponad 25 tysięcy osób. Wśród jej klientek znajduje się sporo celebrytek – malowała dotychczas m. in. Wiktorię Gąsiewską, Ewę Chodakowską, Maję Bohosiewicz, Sonię Bohosiewicz, Joannę Opozdę, Honoratę Skarbek, Marcelinę Zawadzką. Jej najwierniejszą klientką wydaje się natomiast… Karolina Gilon, prowadząca „Love Island. Wyspa miłości”. Na profilu Moniki Kozakiewicz na Instagramie można znaleźć wiele zdjęć gospodyni nowego reality show Polsatu. Najstarsze z nich mają blisko dwa lata.

Uczestniczka „Love Island” zna się z Karoliną Gilon

Zdjęcia prowadzącej „Love Island” na profilu uczestniczki reality show nie umknęły widzom. To, że Karolina Gilon i Monika Kozakiewicz są znajomymi, najwyraźniej nie przypadło im do gustu, ponieważ swoje niezadowolenie zaczęli wyrażać w komentarzach na profilach „Love Island” w mediach społecznościowych.

„Ustawione jak zawsze. Wiadomo że Monika koleguje się z Gilon, to i musi być w programie”, „O, koleżanka Karoliny”, „Wszystko po znajomości”, „O, widzę, że połowę show-biznesu maluje. I z Karoliną Gilon też się zna. No tyle ludzi w Polsce, a wszyscy na siebie wpadają”, „Ona i Sylwia to przyjaciółki „znanego” fryzjera z Insta, który jest też fryzjerem Karoliny Gilon,, więc sądzę, że wszystkie panie się znają. A Ada występowała w programie na TVN Style, w którym też szukała miłości” – zauważają użytkownicy Instagrama.



Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Monika z "Love Island" pochwaliła się nowym biustem. "Dziewięć dni po operacji"
Karolina Gilon przeszła odważną metamorfozę. Gwiazda pokazała swoją nową fryzurę
Monika z "Love Island" powiększyła biust. Pochwaliła się efektami na Instagramie
Karolina Gilon bez stanika w Chałupach. Odważne zdjęcie gwiazdy "Love Island"

Gorący temat

Doodle w czasie pandemii koronawirusa. Na stronie głównej Google pojawiła się grafika przypominająca o noszeniu maseczek
Dziś na stronie głównej wyszukiwarki Google pojawiło się przypomnienie o konieczności zakładania maseczek ochronnych. Komunikat ten został przedstawiony w formie Google Doodle, czyli specjalnie zmienionej grafice, przedstawiającej napis "Google" na stronie głównej przeglądarki. Tym razem nawiązano do pandemii koronawirusa, przez którą ze względów bezpieczeństwa, należy przykrywać maseczką nos i usta.

Reklama

Najnowsze wpisy

Krzysztof Kiersznowski dementuje plotki o kiepskim stanie zdrowia. Aktor wyznał, że czuje się dobrze
"ęśąćż, test". mBank apeluje: nie logujcie się do aplikacji
Pierogarnia wschodnia "Teremok" z certyfikatem jakości od RMF FM! Jedliście pierogi na nasz koszt
Radosław Majdan opublikował nowe zdjęcie Henia. Przy okazji pokazał też swoich rodziców!
Ogromny sukces Wojciecha Szczęsnego. Włosi docenili polskiego bramkarza
Tragiczny finał poszukiwań 23-letniego piłkarza. Dominik Kaczor nie żyje

Reklama