77-latek wjechał na hulajnodze pod tramwaj. Tragiczny wypadek na Śląsku

77-latek jadący na hulajnodze elektrycznej wjechał pod tramwaj linii 14 na ulicy św. Jana w Katowicach. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Policja wyjaśnia szczegółowe okoliczności wypadku.

77-latek wjechał na hulajnodze pod tramwaj

77-latek jadący elektryczną hulajnogą (model z siedziskiem) wjechał dziś po godzinie 13:30 pod tramwaj. Na szczęście, mężczyzna nie został wciągnięty pod koła pojazdu - pod wagonem utknęła jedynie elektryczna hulajnoga. Do wypadku doszło na ulicy św. Jana w Katowicach. Nieprzytomnego mężczyznę przewieziono do szpitala. Motorniczy tramwaju był trzeźwy – mówi Agnieszka Żyłka, rzeczniczka katowickiej policji.

Jak podaje ''Dziennik Zachodni'', mężczyzna na hulajnodze wyjeżdżał z placu Kwiatowego w Katowicach. W tym momencie uderzył w niego tramwaj wjeżdżający na ulicę św. Jana. 

Ruch tramwajowy został już wznowiony

Ruch tramwajów od katowickiego rynku do placu Miarki został wznowiony po godz. 15. Funkcjonariusze policji badają przyczyny wypadku. 

Miejsce, w którym doszło do wypadku to przejście łączące plac Kwiatowy na katowickim rynku z ulicą Staromiejską. Ruch pieszych, ale też rowerzystów, a teraz również osób korzystających z hulajnóg, jest tu ogromny - informował wcześniej Andrzej Zowada, rzecznik prasowy spółki Tramwaje Śląskie.

Znana prezenterka zginęła w tragicznym wypadku na hulajnodze. Emily Hartridge miała 35 lat
Emily Hartridge - popularna prezenterka telewizyjna i internetowa z Wielkiej Brytanii - nie żyje. 35-latka zginęła w wypadku. Jadąc na elektrycznej hulajnodze zderzyła się z ciężarówką.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Jak rozwijać się bez większych wydatków?
10 pytań w drodze do sukcesu firmy w internecie
Amerykańskie gwiazdy młodego pokolenia wspierają walkę z rakiem piersi... na Instagramie

Gorący temat

Randy Kraft, dusiciel z południowej Kalifornii - skazany na karę śmierci za zabójstwo 16 osób
Był upalny letni poranek 1983 roku. Dwóch policjantów z drogówki zauważyło kierowcę, który dokonywał częstych i niebezpiecznych zmian pasa ruchu. Postanowili go zatrzymać. Kierowca zjechał na pobocze, wysiadł z auta i ruszył w stronę radiowozu. Szedł spokojnie, nie zdradzając żadnych gwałtownych intencji, ale mimo tego zachowanie mężczyzny wydało się dziwne: jego spodnie nie były zapięte, a w ręku miał butelkę z piwem, które wylał na beton. Na przednim siedzeniu znaleźli martwe ciało...

Reklama

Najnowsze wpisy

Kanye West prezydentem USA? "Jestem bardziej wpływowy od Boga" - oznajmia raper
Anna Lewandowska i Olga Kalicka w identycznych sukienkach. Która wygląda lepiej?
Agrowczasy z Enejami i RMF FM. Mieszczuchy zaznały wiejskiego życia!
Joanna Koroniewska w bikini. Pochwaliła się naturalnym dekoltem: "Całkiem nienadmuchana"
Marietta z "Hotelu Paradise" założyła bikini i pokazała zdjęcie. "Odważyłam się"
Adam Małysz zarażony koronawirusem. Skoczek ma ważną wiadomością dla fanów

Reklama