"Big Brother 2". Wiadomo już, kto wygra? Widzowie są oburzeni: "Jedno wielkie oszustwo"

Już w najbliższą niedzielę poznamy zwycięzcę drugiej edycji programu "Big Brother" w TVN7. Głosowanie nadal trwa. Główną nagrodą dla zdobywcy pierwszego miejsca będzie 100 tysięcy złotych. Oprócz tego wygrany otrzyma samochód, który mieszkańcom domu Wielkiego Brata zaprezentowano w czwartek. Widzowie uważają, że auto wybrano dla konkretnej osoby... "To już wiadomo, kto wygra" - komentują internauci.

Big Brother 2”. Wielki finał programu

Druga edycja „Big Brothera” w TVN7 na ostatniej prostej. Już w piątek 15 grudnia podczas finałowego wydania programu „Big Brother Arena” poznamy zwycięzcę reality show. O wygraną walczy trójka finalistów:

Głosowanie na zwycięzcę drugiej edycji „Big Brothera” w TVN7 trwa. Rozpoczęto je w niedzielę 8 grudnia, zakończy się w niedzielę 15 grudnia. I chociaż wygrany nie jest jeszcze znany, widzowie zaczęli węszyć spisek. Niektórzy uważają, że jedna z pozostałych w grze osób w finałowym tygodniu jest usilnie promowana przez stację. Dodatkowo, gdy mieszkańcom domu Wielkiego Brata zaprezentowano samochód, który jest dodatkową nagrodą dla zwycięzcy, w sieci rozpętała się burza.

„Big Brother 2”. Wiadomo, kto wygra?

Główną nagrodą dla zwycięzcy „Big Brothera” w TVN7 jest 100 tysięcy złotych. I tym razem, podobnie jak w poprzednim sezonie, zdobywca pierwszego miejsca otrzyma nagrodę dodatkową w postaci samochodu. Zarówno mieszkańcy, jak i widzowie wiedzą już, co to za pojazd. Kiedy przed kamerami zaprezentowano auto, internautom nasunęło się tylko jedno skojarzenie.

„Auto pod Martynę?”,

„To już wiadomo, kto wygra. Mały, czerwony samochodzik dla Martynki”,

„Nie zastanawia was, że kolejny raz w nagrodę jest stricte kobiecy samochód?”,

„Nie mam złudzeń, że to auto dla Martyny! Odpuszczam sobie to oglądanie!”,

„Ale jaja z tym samochodem, już bardziej pasującego do Martyny nie mogli znaleźć”,

„Już podziwia jak swoje”,

„Czyżby samochód dla Martynki?” – posypały się komentarze.

Wybór takiego, a nie innego modelu auta to może być jedynie kwestią przypadku, jednak widzowie już od dłuższego czasu wyrażają swoje niezadowolenie z faktu, że Martyna – ich zdaniem – jest lansowana przez stację na zwyciężczynię. Wielu internautów uważa, że Lewandowska nie zasługuje na wygraną, a nawet na miejsce w finale. Według komentujących uczestniczka przez większość czasu była w programie niewidoczna. W wielu komentarzach można przeczytać, że finalistka drugiej edycji „Big Brothera” jest zwyczajnie nudna i bezbarwna. Niektórzy snują nawet teorie o oszustwie.

„Jak wygra Martyna, to wiadomo, że było to ustawione”,

„Skąd byli mieszkańcy są aż tak pewni, że wygra Martyna? Mimo, że na zewnątrz nie ma w ogóle poparcia wśród widzów? I ten czerwony damski samochód…”,

„Jak wygra ktoś inni niż Kamil, to będzie jedno wielkie oszustwo. Większość ludzi jest za Kamilem”,

„No chodzący idealnie idealny ideał. TVN aż mnie rozśmiesza z tym promowaniem”,

„Nie wiem, jak do tego doszło, że taka bezbarwna Martyna znalazła się w finale”,

„Zero koloru, zero kreatywności, każdy musi jej podpowiadać co robić, co mówić, co założyć, jak się umalować. Wstyd. Nikt jej nie nominował, bo nikomu nie zagrażała i była bezbarwna, pewnie nawet zapominali o niej podczas nominacji, a ona jest dumna ze tak daleko zaszła. Nie, to czysty przypadek. Nikt by tego nie oglądał, gdyby została sama na jeden dzień. Oto Martyna”,

„Niech wygra ktokolwiek, tylko nie Martyna. Ze względu na Wiktora i Kamila to oglądamy, a nie tą nudziarę. To jest szoł i wygrana należy się temu, kto to szoł nakręcał, nie temu, kto zamulał”,

„Najzabawniejsze jest trucie tyłka o rzekomej przemianie Martyny”,

„Skoro produkcja i byli uczestnicy są w obowiązku promować Martynę i udowadniać na każdym kroku, że ona się tak zmieniła i jest taka wspaniała, to chyba idealny przykład ze właśnie tak nie jest? Kamila nie trzeba promować”,

„Co ona w ogóle robi w tym finale? Nie ma własnego zdania nawet. Jest tak nijaka, że to po prostu szok, aż się odechciewa oglądać, jak jest na ekranie” – to tylko niektóre z zamieszczonych w mediach społecznościowych komentarzy.

„Big Brother 2”. Co mówią eksperci?

Kto wygra drugą edycję „Big Brothera” w TVN7, przekonamy się już w najbliższą niedzielę. I chociaż niektórzy widzowie podejrzewają, że Martyna może być lansowana na zwyciężczynię, bukmacherzy nie uważają ją za faworytkę. To nadal Kamil Lemieszewski jest największym faworytem (z aktualnym kursem 1,55). Choć notowania Martyny (kurs 3,2) mocno wzrosły po tym, jak obcięła przed kamerami włosy, póki co nadal mocno odstaje od Kamila. Zdaniem bukmacherów najmniejsze szanse na wygraną ma obecnie Wiktor Stadniczenko (kurs 6,5).

"Big Brother 2". Dziewczynom ścięto włosy. Polały się łzy. "Nie powinno się zmuszać do takich decyzji"
Martyna Lewandowska i Sandra Mendelowska przeszły w domu Wielkiego Brata metamorfozę. Oddały się w ręce fryzjerki, która całkowicie obcięła ich długie włosy. Wszystko w szczytnym celu. Jednak widzom ten pomysł nie do końca się spodobał. Uważają, że...

Co ciekawe, wygraną Kamila Lemieszewskiego prognozuje także „ekspert” zaproszony do ostatniego w tym sezonie wydania „Big Brother Nocą”. W czwartkowym odcinku programu zjawił się wyjątkowy gość – jamnik Małgorzaty Ohme, jednej z prowadzących. Przed psiakiem ustawiono trzy jednakowe miski, nad którymi zawisnęły zdjęcia finalistów. Zadaniem czworonoga było wybranie jednej z misek i tym samym „przewidzenie”, kto wygra program. Chociaż jamnik o imieniu Blum długo nie mógł się zdecydować, po chwili namysłu wybrał miskę Kamila, którą opróżnił do dna.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

"Big Brother 2". Dramatyczne sceny podczas finału. Chajzer rzucił się na ratunek
"Big Brother 2". Malwina Ha atakuje Martynę na Instagramie! "Jak możesz być taką kłamczuchą?"
"Big Brother 2". Ewa i Natan znów razem. Ich wspólne zdjęcie oburzyło internautów
"Big Brother 2". Interwencja medyczna po imprezie? Jedna z uczestniczek zaczęła się dusić

Gorący temat

Rockandrollowa historia świata. Marek Piekarczyk wie, jak powinno się mówić do kobiet
Jak niedziela, to antenę RMF FM przejmuje niezawodny duet - Marek Piekarczyk i Marcin Jędrych, czyli Rockandrollowa historia świata. Z nimi zawsze dużo się dzieje! Tym razem Marek Piekarczyk zdradził, jak powinno się mówić do kobiet. Posłuchajcie - ta odpowiedź was zaskoczy!

Reklama

Najnowsze wpisy

Sceny zbrodni w RMF FM. Gangi Dalekiego Wschodu
Rolnik szuka żony. Ania i Jakub rozstali się! Jest oficjalne oświadczenie: "W programie przeżyliśmy bajkę..."
Kuba Wojewódzki pokazał swój pierwszy samochód! Ale to strój dziennikarza rozbawił fanów
Dawid Podsiadło na nagraniu sprzed lat. Czarująca wersja przeboju "Someday" [WIDEO]
Gwiazda "Na dobre i na złe" nago! Ewa Skibińska pokazała odważne kadry
Andrzej Piaseczny prezentuje nagi tors! Kadr z basenu zachwycił fanów

Reklama