Poplista

1
Alok, Jess Glynne Summer's Back
2
sanah było, minęło
3
Sabrina Carpenter Espresso

Co było grane?

14:36
Burak Yeter / Danelle Sandoval Tuesday
14:39
Dawid Kwiatkowski Beze mnie
14:42
Alphaville Big in Japan

Zaskakująca metamorfoza Kamila z "Big Brothera". Obciął włosy i przefarbował się na niebiesko

Kamil Lemieszewski, czyli zwycięzca drugiej edycji "Big Brothera" w TVN7, przeszedł zaskakującą metamorfozę. Najpierw rozjaśnił swoje naturalnie ciemne włosy, a teraz zdecydował się na kolejne zmiany. Drastycznie skrócił swoją fryzurę i przefarbował się na... niebiesko.

Kamil Lemieszewski zwycięzcą „Big Brothera”

Przed wystąpieniem w „Big Brotherze” Kamil Lemieszewski nie był postacią anonimową, jednak to właśnie udział w reality show zapewnił mu w Polsce największą rozpoznawalność. Lemieszewski był niewątpliwie najbarwniejszą postacią drugiej edycji programu TVN7, którą po trzech miesiącach zamknięcia w domu Wielkiego Brata wygrał. W trakcie emisji reality show spore emocje wzbudzała jego burzliwa relacja z Ewą Kępys. Chociaż nie wszyscy wierzyli w przyszłość ich związku, po trzech miesiącach od finału „Big Brothera” oni nadal są razem.

Kamil Lemieszewski przeszedł metamorfozę

Po wyjściu z domu Wielkiego Brata zwycięzca „Big Brothera” jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie ze szczegółami relacjonuje swoje codzienne życie. Kamil od pewnego czasu eksperymentuje ze swoim wyglądem. Wizerunek, do jakiego przyzwyczaił widzów „Big Brothera”, to już przeszłość. Jako model i aktor Kamil przyzwyczajony jest do metamorfoz, dlatego w każdym kolejnym wcieleniu czuje się jak ryba w wodzie. Jakiś czas temu zdecydował się rozjaśnić swoje naturalnie ciemne włosy. Teraz ponownie zmienił fryzurę. Jest jeszcze bardziej szalona.

Tym razem Lemieszewski zdecydował się na naprawdę radykalne zmiany. Oddał się w ręce fryzjera Damiana Witkowskiego, który odmienił go nie do poznania – obciął jego długie włosy i przefarbował je na oryginalny, nietuzinkowy kolor. Zwycięzca „Big Brothera” ma teraz na głowie odważny kobalt.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy