Koronawirus, a nowojorskie schroniska
W Stanach Zjednoczonych - jak zauważył Bloomberg - z powodu epidemii Covid-19 brakuje nie tylko papieru toaletowego, środków dezynfekujących czy butelkowanej wody. Po masowym napływie wniosków o przygarnięcia w nowojorskich schroniskach nie ma już prawie psów i kotów.
Podobny wzrost zapotrzebowania na czworonogiego przyjaciela odnotowują też schroniska w innych miejscach w Stanach Zjednoczonych.
Adopcja psa lub kota to dla wielu nowojorczyków sposób na towarzystwo w czasach przymusowej izolacji. Konieczność zahamowania szybkiego rozprzestrzeniania koronawirusa sprawiły, że lokalne władze nakazały mieszkańcom stanu Nowy Jork pozostać w domach.
Aglomeracja Nowego Jorku to największe ognisko Covid-19 w USA; przypada na nią ponad połowa wykrytych przypadków koronawirusa w tym kraju.
Źródło: PAP/RMF24 Malwina Zaborowska
- W USA głośno o polskim mieście. Drugie miejsce w rankingu
- Rubik reaguje na krytyczne komentarze dotyczące wyglądu i zachowania córki. „Lepiej się zainspirujcie i bądźcie otwarci”
- Spotkanie Pierwszej Damy z Polonią. Śmiech i żarty w USA
- Kobieta zabiła męża chorego na raka mózgu, dwoje dzieci i siebie. Nowe ustalenia policji
- Została pierwszą lekarką w kraju. Na uniwersytet przyjęli ją w ramach żartu
