Turyści straszą małe foki w Gdyni. Niektórzy rzucają w nie drewnem

Małe foki, które przyszły na świat w ostatnich miesiącach lubią wygrzewać się na gdyńskich plażach. Niestety nie mają łatwego życia. Część turystów straszy zwierzęta, a niektórzy z nich rzucają w nie kawałkami drewna.
Fot. Shutterstock

Foki w Gdyni

Od pewnego czasu na gdyńskich plażach można spotkać młode foki. Zwierzęta najprawdopodobniej urodziły się na przełomie lutego i marca i to naturalne, że odpoczywają na plaży. Dwumiesięczne ssaki są zdrowe i nie potrzebują opieki weterynaryjnej, są jednak bezbronne wobec większych drapieżników. Nieoczekiwanie zagrożenie dla zwierząt stwarzają niektórzy turyści.

Plaża jest naturalnym środowiskiem dla fok. Wylegując się na piasku odpoczywają, a ludzie nie dają im do tego prawa (...) podchodzą zbyt blisko by zrobić zdjęcie, hałasują, czy wręcz odstraszają zwierzęta - mówiła dyrektorka Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry Uniwersytetu Gdańskiego na Helu, dr Iwona Pawliczka w rozmowie z polsatnews.pl

Dramat młodych ssaków

Większość ludzi spacerujących po gdyńskim wybrzeżu jest zainteresowana wylegującymi się fokami. Zwykle robią im zdjęcia i nie przeszkadzają ssakom. Niestety nie wszyscy potrafią zachować się odpowiednio i zaczynają nękać niewinne zwierzęta. Dochodzi nawet do sytuacji, w której turyści rzucają w młode foki kawałkami drewna.

Zdarza się rzucanie kawałkiem drewna w zwierzęta, płoszenie, podchodzenie i nękanie zwierząt, które czuły się dotąd bezpiecznie na gdyńskim wybrzeżu. Pomimo apeli wolontariuszek Błękitnego Patrolu WWF, które były na miejscu, w weekend nie brakowało chętnych do przeszkadzania fokom - możemy przeczytać na profilu Facebooku Stacji Morskiej w Helu

Stacja Morska na Helu, naukowcy i organizacje ekologiczne wzywają do odpowiedniego zachowania się wobec zwierząt. W skrajnych przypadkach foki mogą stać się agresywne i mogą spróbować nas ugryźć. Przede wszystkim nie należy się do nich zbytnio zbliżać, a tym bardziej próbować głaskać. Jeśli zauważymy coś niepokojącego w wyglądzie, lub zachowaniu zwierzęcia, należy zadzwonić pod jeden z całodobowych numerów telefonu: 601889940 lub 795536009.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Gorący temat

Robert Karaś nie ukończy dziesięciokrotnego Ironmana. "Lekarze zakazali kontynuowania wyścigu w obawie o życie"
"Ból po operacji, którą odbył tylko 3tyg. temu, okazał się nie do zniesienia nawet dla Niego!" - czytamy na profilu w mediach społecznościowych sportowca. Robert Karaś pokonał dystans: 38km pływania, 1800km jazdy na rowerze i 65km biegu. Szczegóły przytaczamy poniżej.

Reklama

Najnowsze wpisy

Wspaniały występ 12-letniej Polki w "Mam Talent. Indonezja". Jurorzy byli zachwyceni [WIDEO]
Karolina Pisarek podgrzewa atmosferę. Modelka zachwyca w bikini. "Wyglądasz jak milion dolarów"
Agresywny mężczyzna zaatakował ratownika wodnego. Sąd ukarał go wysoką grzywną [WIDEO]
Ukochana Piotra Żyły w bikini. Pokazała gorący kadr: "Kolejny dzień basenowych szaleństw"
Sensacyjne odkrycie na plebanii. Cenne znalezisko z XVIII wieku w Bielsku-Białej
Wypadek w Tatrach Wysokich. Mężczyzna odpadł od ściany i spadł z ok. 60 metrów

Nie przegap

Poszukiwania córki słynnego policjanta. Zaginioną znaleziono na zboczu skały
Nie żyje uczestnik pierwszego "Idola". Nagła śmierć 41-letniego wokalisty
Wąż zaatakował dwulatkę, jednak ta również go ugryzła. Gad nie żyje
Tragedia w parku wodnym. Nie żyje 7-latka. "Jesteśmy głęboko zszokowani"
Trenował do Ironmana. 44-letni triathlonista zmarł na skutek wypadku
Rossmann szaleje! Takich promocji dawno nie było. Obniżki aż do -60%
Polski olimpijczyk i zwycięzca Tour de Pologne nie żyje

Reklama