Aneta Zając i metamorfoza
Aneta Zając doskonale wie, jak łączyć życie prywatne i zawodowe; serialowa Marysia z „Pierwszej Miłości” z sukcesem łączy pracę na planie serialu z wychowywaniem dwóch synów. Bliźniacy Robert i Michał to owoc miłości Zając z aktorem Mikołajem Krawczykiem. Osiem lat temu para zdecydowała się jednak na rozstanie, a Krawczyk obecnie jest związany z inną aktorką – Sylwią Juszczak-Krawczyk.
Sama Zając raczej ceni sobie prywatność, przez co próżno szukać na jej instagramowym profilu zdjęć ukazujących twarz jej synów. Gwiazda „PM” dba jednak o to, by kontakt z fanami był zachowany i z myślą o nich publikuje zdjęcia jej codziennego życia. Od pewnego czasu coraz głośniej mówi się o metamorfozie aktorki, która mocno schudła. Aneta Zając w każdym wydaniu wygląda fenomenalnie, a jej ostatnie zdjęcia raz po raz wywołują niemałe poruszenie wśród internautów.
Aneta Zając i Instagram
Niedawno Aneta Zając opublikowała zdjęcie, na którym z uśmiechem na ustach i z porcją lodów w ręku. Bardziej niż na słodki poczęstunek internauci zwrócili jednak uwagę na zgrabną sylwetkę aktorki:
Chudzinka, cudnie!
Pani Anetko, przepięknie Pani wygląda, super zmiana,
Pani Aneto, jak Pani dokonała tej metamorfozy??? Wygląda Pani zniewalająco,
Jak zawsze rewelacyjnie! – czytamy w komentarzach.
Jak widać, Aneta Zając nie przestaje zaskakiwać internautów! Aktorkę w „Pierwszej Miłości” zobaczymy tuż po wakacjach, a w nowych odcinkach Marysia stanie oko w oko ze swoim biologicznym ojcem! Co jeszcze się wydarzy? Przekonamy się o tym, oglądając premierowe odcinki hitu telewizji Polsat!
- Wielkie emocje przed nowym odcinkiem „Pierwszej miłości”. Widzowie nie mogą uwierzyć, co wyjdzie na jaw: „a to oszustka”
- Zmiany w życiu Julii Kamińskiej. Aktorka oficjalnie potwierdza: „jestem przeszczęśliwa”
- Serial Polsatu dopiero wrócił na antenę, a tu taki dramat! Czy bohater przeżyje? Widzowie komentują: „czemu wszystkich uśmiercacie?”
- Uwielbiana aktorka po 8 latach wróci do „Pierwszej miłości”? Opozda komentuje
- Zwrot ws. „Pierwszej miłości”. Wiadomo, co dalej z serialem. A jednak

