Problem z ilością odpadów
Skala problemu skłania kolejne państwa do stopniowej rezygnacji lub całkowitego zakazu sprzedaży i dystrybucji. Jak powiedziała niemiecka Minister Środowiska Svenja Schulze, ograniczenia te wprowadzane są, aby zwalczyć "kulturę wyrzucania". Wiele z wyżej wymienionych produktów z tworzyw sztucznych jest zbędnych, a ogromna ich część po jednokrotnym użytku trafia między innymi do mórz.
Jeśli globalne zaśmiecanie będzie dalej tak postępowało, to w 2050 r. będziemy mieli w naszych morzach więcej plastiku niż ryb - podkreśla Svenja Schulze.
Niemcy rezygnują z „jednorazówek”
Niemiecki rząd zadecydował o wprowadzeniu ograniczenia odpadów zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej. Zakaz sprzedaży i dystrybucji między innymi plastikowych słomek, sztućców, kubków czy styropianowych opakowań na żywność, produkowanych głównie z polistyrenu ma, ma zacząć obowiązywać równo za rok - 3 lipca 2021 roku.
Co myślicie o tym pomyśle?
Zobacz także:
- Ani Berlin, ani Frankfurt. Teraz to jest „najmodniejsze” miasto w Niemczech
- Próbowali ją zasiedlić, ale przegrywali z naturą. Wyspa za każdym razem płatała im figle
- Z Niemiec płyną wieści o Eurowizji. Ogłosili Roksanę Węgiel
- Wycofanie niemieckiej herbaty. Normy zostały przekroczone
- Niemiecki gigant upada? Masowe wyprzedaże przed likwidacją sklepów


