Nie żyje wnuk "króla rock and rolla"
Benjamin Keough miał 27 lat i był synem córki Elvisa Presleya, Lisy Marie Presley i muzyka Danny'ego Keough. W niedzielę 12 lipca menadżer Lisy wydał oficjalne oświadczenie o śmierci Benjamina. Do tragedii doszło w Calabasas w stanie Kalifornia, w tym samym miejscu, gdzie pod koniec stycznia zginął Kobe Bryant.
Jego matka jest całkowicie załamana i zdruzgotana, ale stara się być blisko trójki swoich pozostałych dzieci. Ona uwielbiała Benjamina, to była miłość jej życia - napisał Roger Widynowski menadżer Lisy Marie Presley.
Przyczyny śmierci
Choć nie podano przyczyny śmierci mężczyzny, to nieoficjalnie popełnił on samobójstwo. Odebrać sobie życie miał za pomocą broni. Amerykańskie media donoszą, że bezpośrednią przyczyną zgonu miała być rana postrzałowa.
Benjamin Keough próbował swoich sił w aktorstwie. Nie zrobił jednak kariery, w przeciwieństwie do jego siostry, Riley Keough. W 2009 roku podpisał lukratywny kontrakt z wytwórnią płytową opiewający na 5 milionów dolarów, jednak nie przyniosło to żadnych efektów. Mężczyźnie nie udało się wydać ani jednej płyty.
- Smutny koniec Elvisa Presleya. Jaki był ostatni posiłek króla rock and rolla? Artysta żył tylko 42 lata
- To najlepsza pizza? Elvis Presley ją uwielbiał i jadł regularnie. „Uczynił to połączenie nieśmiertelnym”
- Najczęściej śpiewany utwór Elvisa na żywo? To nie „Love Me Tender”!
- Sfotografowano 16-letnią wnuczkę Elvisa Presleya. Jest niesamowicie podobna do dziadka!
- Nie żyje popularna aktorka z lat 50. Była ulubienicą Elvisa Presleya

